Azerbejdżan – Co warto zobaczyć. Icheri sheher @ Khortan Miasto Wewnętrzne. Neft Daşları – osiedle w Azerbejdżanie usytuowane na Morzu Kaspijskim
Wybierając się do Azerbejdżanu wiedzieliśmy, że czeka na nas destynacja dosyć oryginalna. Azerbejdżan był dla nas krajem bardzo łaskawym i przyjemnym i całościowo ocenilibyśmy to państwo bardzo pozytywnie. Kraj ten jest krajem kontrastów. Z jednej strony niesamowicie nowoczesna, rozwinięta stolica z „palącymi się” drapaczami chmur w roli głównej. Z drugiej strony górskie wioski, gdzie ludzie wciąż nie mają dostępu do bieżącej wody, a do budowy domów użyto krowich odchodów. W pamięć zapadły nam właśnie te przepiękne, górskie miejscowości, które jeszcze nie tak dawno były totalnie odcięte od „normalnego” funkcjonowania. Nam, jako ludziom lubiącym naturę i nie przepadającym za stolicami, ta druga część kraju spodobała się najbardziej i w tym wpisie skupimy się właśnie na górskich wioskach takich jak Xinaliq oraz Laza. Jest to dla kwintesencja tego, co warto zobaczyć w Azerbejdżanie. Kiedy najlepiej jechać do Azerbejdżanu? Zanim przejdziemy do tego co zobaczyć w Azerbejdżanie krótki wstęp. Jeśli chodzi o Lazę i Xinaliq najlepszym (bo najcieplejszym!) czasem na wyjazd będzie okres między późną wiosną a wczesną jesienią. Wtedy też drogę do górskich miejscowości będzie łatwiej pokonać samochodem. Chociaż widzieliśmy kiedyś w internecie zdjęcia Xinaliq z górami w tle pokrytymi śniegiem i był to widok obłędny. My Kaukaz odwiedziliśmy we wrześniu i w górach było już chłodno – ale za to pusto i przepięknie. Jeśli ciekawi cię jakie inne destynacje możesz odwiedzić jesienią, zerknij do tego wpisu . Co zobaczyć w Azerbejdżanie? Laza i Xinaliq. Jak dostać się do Lazy i Xinaliq? Są dwie opcje. Pierwsza z nich zakłada dostanie się autobusem z Baku do miasta Quba. Busy odjeżdżają z Międzynarodowego Terminalu Dworca Autobusowego, pierwszy o 9, a potem co godzinę aż do 17. Taka podroż zajmie troszkę ponad 3 godziny i powinna kosztować maksymalnie 15 zł od osoby. Z Quba zarówno do Xinaliq jak i do Lazy można dostać się taksówką. Ceny zaczną się od kilkudziesięciu złotych. Sugerujemy poszukać kierowcy na miejscu i koniecznie targować się! Z tego co wiemy można spróbować też autostopu. My nie możemy wypowiedzieć się ze swojego doświadczenia, bo sami skorzystaliśmy z tej drugiej opcji, czyli wypożyczenia samochodu. Samochód wypożyczyliśmy w firmie Karavan rent a car. Zachęciła nas ocena 5,0 w googlach (średnia z kilkuset ocen!) i nie zawiedliśmy się. Najtańsza opcja kosztuje 45 manatów (105 zł) za dzień już z ubezpieczeniem. Samochodem do Quby dostaniesz się w 2,5 godziny a stamtąd zarówno do Lazy jak i do Xinaliq czeka cię godzina jazdy z pięknymi widokami. Cieszymy się, że skorzystaliśmy z tej opcji, bo dała nam dużą swobodę poruszania się! Jazda po azerskich drogach również była bezproblemowa, chociaż zaraz przy wyjeździe z Baku przytrafiła nam się taka sama sytuacja jak w Maroku. Mianowicie policjant zatrzymał nas i próbował wmówić, że przekroczyliśmy prędkość i musimy zapłacić mu pieniądze. Na szczęście pracownik wypożyczalni ostrzegał nas od razu przed takimi sytuacjami. Mówił żeby pod żadnym pozorem nie płacić, bo jest to zwykła próba wyłudzenia pieniędzy. To właśnie dzięki niemu tym razem się nie nabraliśmy i odmówiliśmy, Policjant po prostu kazał nam odjechać, a sam wrócił do radiowozu. Zgadujemy, że jest to częsta praktyka więc przekazujemy to ostrzeżenie dalej. Pod żadnym pozorem nie płać takich łapówek, a ewentualne „mandaty” za twoje fikcyjne przewinienia niech wysyłają do wypożyczalni. Czas na górskie wioski! Chcesz dowiedzieć się dlaczego jest to coś co trzeba zobaczyć w Azerbejdżanie? Czytaj dalej! Xinaliq - piękna górska wioska w Azerbejdżanie Droga do Xinaliq Przed samym wyjazdem do wioski postanowiliśmy przystanąć na chwilę w przydrożnym sklepie i obkupić się w co ciekawsze wypieki (takie chore uzależnienie od słodkich bułek). Nie był to zbyt dobry pomysł, bo najzwyczajniej w świecie nie mieliśmy ani czasu ani okazji, żeby zjeść i nie zwrócić ich w dojazdowa do Xinaliq to coś co zrobiło na nas chyba jeszcze większe wrażenie niż sama wioska. Nawet ciastka, które udało nam się skonsumować dopiero na miejscu, nie spowodowały u nas takiego skoku serotoniny. Co prawda sama jezdnia jest już utwardzona (nie zawsze tak było), jednak to jak jest zlokalizowana powoduje chwilami rozstrój żołądka. Przejazd przez wąski kanion, następnie pod półką skalną znajdującą się jakieś pół metra nad samochodem, a następnie przejeżdżanie kilkadziesiąt centymetrów od kilkuset metrowej skarpy robi piorunujące wrażenie. Na dotarcie na miejsce przeznacz sobie znacznie więcej czasu niż wynikałoby to z nawigacji. Naprawdę nie sposób jest się co chwile nie zatrzymywać żeby chłonąć widoki. Droga jest po prostu przepiękna i nigdy wcześniej z czymś takim się nie spotkaliśmy. Im bliżej wioski tym widoki robią większe wrażenie. Szczypaliśmy się nawzajem, bo nie mogliśmy uwierzyć, że to naprawdę Azerbejdżan, bo takich emocji się tam zwyczajnie nie spodziewaliśmy. O wiosce O miasteczku przeczytaliśmy wcześniej sporo i właśnie to skłoniło nas do umieszczenia tej wioski na szczycie naszej listy tego, co zobaczyć w Azerbejdżanie. Xinaliq, czy inaczej Hinalung, jest jedną z najstarszych osad na świecie gdzie ludzie żyją nieprzerwanie od kilku tysięcy lat. Jest to również najwyżej położona wioska w Azerbejdżanie (2300 metrów Droga łącząca Hinalung z resztą kraju powstała dopiero w latach 60-tych, wcześniej miejsce to było praktycznie odcięte od reszty świata. Część mieszańców wciąż posługuje się językiem chinalugijskim, który jest niepodobny do języków z żadnej innej grupy językowej. W szkole gdzie uczy się zaledwie garstka uczniów lekcje tego dialektu są nadal z porządną drogą do Xinaliq dotarła cywilizacja. Rzeczywiście wioska ta po części wciąż oddaje to jaka była kiedyś, jednak jej sława robi swoje. Na miejscu porozmawiasz z ludźmi po angielsku (choć z tymi młodszymi znacznie lepiej idzie się dogadać), a w niektórych domach zastaniesz nawet słabe wifi. Domki mimo, że wybudowane z krowiego wysuszonego łajna przykryte są już wszechobecną blachą falistą, a nie sianem jak było kiedyś. Jedyne co nie zmieniło się na miejscu od lat to brak kanalizacji (przynajmniej w gospodzie, której spędziliśmy noc) i jeżeli nigdy nie załatwiałeś się na „Małysza” na miejscu będziesz miał ku temu co podobało nam się najbardziej w tym miejscu to spokój i obłędne wręcz widoki. Mieszkańcom pewnie się opatrzyły, ale i tak wieczorami stoją na zboczach gór i wpatrują się w chmury. Jest w Hinalungu coś co wręcz chwyta za gardło. Może fakt, że wraz z cywilizacją i turystką, która wręcz wdziera się do tej wioski, uciekają z niej historia i dawne zwyczaje. Oczywiście wiemy, że taka jest kolej rzeczy i nie możemy wymagać żeby było inaczej. A ciebie zachęcamy do odwiedzenia tego świata póki jeszcze wygląda tak jak teraz. Jeśli zastanawiasz się wciąż co zobaczyć w Azerbejdżanie – niech ta górska wioska powędruje na szczyt twojej listy. Nocleg w Xinaliq Jeżeli postanowisz zostać na noc, gospodarz domu, w którym będziesz nocował ugości cię najlepiej jak będzie mógł. Jak znaleźć taki nocleg? My po dotarciu do miasta i wyjściu z samochodu zapytaliśmy po prostu pierwszej napotkanej osoby. Jeśli nie zapytasz sam to i tak w końcu ktoś zapyta ciebie. Za nocleg z posiłkami zapłaciliśmy 50 manatów co daje jakieś 115 zł. Nie targowaliśmy się. Spaliśmy na ziemi, na materacach i grubych kołdrach. Do jedzenia dostaliśmy ser, kwaszonki, ziemniaki, a do popicia coś, co przypominało maślankę. Co prawda trochę obawialiśmy się tego połączenia, jednak okazało się całkiem trafne, smaczne i o dziwo – nie spowodowało rychłego przeczyszczenia. Byliśmy tam we wrześniu i w nocy w domu było już raczej chłodno, jednak gospodarze wciąż donosili nam gorącą herbatę z dużą ilością cukru. Porozumiewaliśmy się z nimi dzięki google translatorowi. Nie mieliśmy ciepłej wody, a toaleta była na Hinalung to miejsce turystyczne? I tak, i nie. W ciągu dnia turyści przyjeżdżali taksówkami i małymi busami, zachowując się nierzadko jakby trafili do zoo. Bardzo nie podobało nam się na przykład fotografowanie mieszkańców, nawet nie pytając o ich pozwolenia. Po strzeleniu kilku fot, wsiadali do aut i odjeżdżali. Poczuliśmy niesmak. Proszę – nie przyjeżdżaj tam tylko na pięć minut. Nie planuj swojej wizyty tak żeby składała się głównie z wyjścia z samochodu, zrobienia pięciu zdjęć i powrotu do Baku. Na noc nie został chyba nikt oprócz nas, bo na turystów nie natrafiliśmy ani podczas naszego wieczornego ani porannego spaceru. Może warunki nie są idealne, ale skoro ludzie spędzają tak całe życie to i tobie korona z głowy nie spadnie jak prześpisz się tak jedną noc. Warto. Warto choćby dla zostawienia pieniędzy w lokalnej społeczności. Laza - Azerbejdżan poza szlakiem Noc poprzedzającą wizytę w tej miejscowości spędziliśmy w mieście Quba, w przydrożnym Otelu Oskar. Tak, dobrze przeczytałeś i to nie pomyłka. Po fakcie doszliśmy do wniosku, że raczej celowo miejsce to nie jest nazwane Hotelem, Motelem czy też schroniskiem. Jeżeli będziesz chciał udać się do Lazy wczesnym rankiem, prawdopodobnie staniesz przed decyzją czy aby nie spędzić nocy właśnie w tym miejscu. My nie polecamy tam spać, chociaż w pełnym umundurowaniu i czapkach na głowach dało się jakoś te kilka godzin wytrzymać. Nie złapaliśmy wesz, pluskwy nas nie pogryzły, nikt nas nie okradł, ani nie zabił. Tym, którzy wymagają od życia czegoś więcej – stanowczo odradzamy. Droga do Lazy Miejsce to zlokalizowane jest niecałą godzinę drogi od najbliższej większej miejscowości – Quba. Droga prowadząca do Lazy nie jest tak oszałamiająca jak ta do Xinaliq, ale umówmy się – tu też oczy nie bolą. Spokojna droga, górki, na których zlokalizowane są wyciągi narciarskie oraz przepiękne widoki to norma w tych rejonach. Sam dojazd jest raczej spokojny choć do końca nie wiadomo, gdzie tak właściwie znajduje się miejsce docelowe. Dopiero w ostatnim momencie wyłania się zza góry i można wtedy odetchnąć z ulgą. O wiosce Laza nie należy raczej do metropolii, kilkadziesiąt domków, jedna mała kapliczka, spora ilość owiec i jeden sklepik gdzie można kupić gumy Turbo – to tak właściwie wszystko co zobaczysz na miejscu. Laza jest mała i naprawdę mamy na myśli „mała” – mieszka tu w porywach do 170 osób. Ulokowana jest w otoczeniu zapierających dech w piersiach gór Kaukazu. W niedalekiej odległości od centrum znajduje się coś co wygląda na straż graniczną, bądź bazę wojskową. Nie za bardzo wiedzieliśmy co to może być, a panowie z długą bronią raczej śmiechem odpowiadali nam na to czy możemy przejść dalej. Nie mogliśmy, jednak spacerowanie po okolicy było już wystarczającą przygodą i ucztą dla zmysłów. Szczególnie zmysłu wzroku! Miejscowość nie ma zasięgu, stąd jeśli wybierasz się tam na noc daj wcześniej znać mamie. Wieczorem kiedy słońce zachodzi za góry jedyne na co możesz się nastawić to na walkę z ostrym cieniem mgły. Słońce do wioski zagląda rzadziej niż polski rząd do konstytucji, stąd bardzo polecamy zostać tam na noc i spróbować się wczuć w życie panujące tam na miejscu. Jeśli ktoś spyta nas co koniecznie zobaczyć w Azerbejdżanie – chórem powiemy, że Lazę! Osobiście Laza podobała nam się najbardziej z całego Azerbejdżanu. Może to ci panowie w garniturach stojący pośrodku drogi i żywo o czymś dyskutujący. Może gęsta mgła, która usiadła nad cała wioską stwarzając niesamowity, tajemniczy klimat. A może cisza, spokój i obłędne widoki. Po prostu to wszystko złożyło się na kombinację, którą ciężko wyrzucić z głowy. Do dzisiaj śmiejemy się z momentu kiedy nasz gospodarz otworzył swój sklepik (chyba jedyny w mieście) a zobaczywszy to kilkuletni chłopiec tak się ucieszył, że biegnąc do niego pogubił po drodze swoje buty. A co kupił? Gumy turbo! Nocleg w Lazie Sam nocleg spędziliśmy u pierwszego gospodarza w mieście, który ma dom praktycznie na wjeździe więc go nie przegapicie. Jest on też właścicielem tego właśnie sklepiku z gumami turbo. Okazał się to świetny wybór! Za 55 manatów (125 zł) dostaliśmy do swojej dyspozycji cały domek z pełnym wyżywieniem. Jedzenie było bardzo smaczne, świeżo przygotowane i nie było problemu z menu wegetariańskim. W domku mieliśmy do dyspozycji farelkę dzięki czemu nie zamarzliśmy nocą. Tak jak w XInaliq widzieliśmy turystów w ciągu dnia, tak tutaj przez dwa dni nie widzieliśmy nikogo! Wrzesień to oczywiście nie jest szczyt sezonu, ale myślimy, że wciąż świadczy to o tym, że Laza nie jest typową destynacją. Może dlatego zachowuje taki świetny klimat. Jeżeli myślisz o wyjeździe na Kaukaz i o tym co zobaczyć w Azerbejdżanie, nie zapomnij odwiedzić tych dwóch miejsc. Zwiedzanie tego kraju bez zajrzenia do Xinaliq i Laza nie byłoby pełne. Te dwie obłędnie piękne i autentyczne wioski do teraz kojarzą nam się z niesamowitym relaksem i pięknem. Właśnie po to podróżujemy – żeby odkrywać takie perełki. Zostaw komentarz
Bazylika Archikatedralna św. Jakuba: kościół rzymskokatolicki, obecnie siedziba metropolii szczecińsko-kamieńskiej, Cmentarz Centralny: największy w Polsce, a trzeci pod względem wielkości w Europie cmentarz, założony pod koniec XIX wieku, Brama Portowa: wzniesiona w XVIII wieku, w stylu barokowym.
Leżąca nad Morzem Kaspijskim Republika Azebrejdżanu, w porównaniu ze swoimi potężnymi sąsiadami, takimi jak Rosja, Turcja, czy też Iran, wydaje się być niewielkim państwem, leżącym przy basenie Morza Kaspijskiego. To azjatyckie państwo ze stolicą w Baku, liczy sobie obecnie prawie 10 milionów mieszkańców, co plasuje je na 89 miejscu na świecie pod względem ludności poszczególnych ciekawą okazuje się być etymologia samej nazwy Azerbejdżanu. Wywodzić ma się ona ze staroperskiego i oznaczać albo „strzeżonego przez ogień” albo też „krainę wiecznego ognia”, co w odniesieniu do historii kraju, również tej najnowszej, będzie miało w sobie wiele Azerbejdżan to kraj nam odległy, zarówno pod względem kilometrowym jak i świadomościowym, to jego największe miasta, niczym nie różnią się od najpiękniejszych europejskich stolic. Posiadają wyjątkowy klimat, na każdej ulicy znajdujemy bowiem mieszankę nowoczesności z dawnymi tradycjami oraz kulturą, która silnie zakorzeniona jest w to piękny kraj o bogatej i zróżnicowanej historii. Do jego odwiedzin trzeba się co prawda odpowiednio przygotować, jednak panujący tutaj klimat, wspaniałe widoki oraz zabytki, z pewnością Ci to wynagrodzą. I to z nawiązką.
O tym, co warto zobaczyć w Toruniu, pisaliśmy już na blogu. Teraz czas na ciekawe miejsca i atrakcje Bydgoszczy. Czemu uważamy Bydgoszcz za doskonały pomysł na dłuższy weekendowy wypad? Zabytkowe kamienice wzdłuż Brdy. Witamy w Bydgoszczy. To był długi sierpniowy weekend, jak zawsze słoneczny i gorący.
Azerbejdżan, czyli kraina wiecznego ognia to nadal najmniej poznany kraj Zakaukazia W naszym kolejnym wpisie z Azerbejdżanu, po odwiedzinach w Baku, opowiem Wam o 10 najważniejszych rzeczach, które trzeba wiedzieć przed wyjazdem do krainy wiecznego ognia. Bardzo rzadko robimy takie artykuły a jeszcze mniej często wyliczanki, jednak nasz wyjazd do tego kraju spotkał się z niespodziewanie żywym odzewem ze strony Czytelników na profilu fejsbookowym. Ponieważ Azerbejdżan jeszcze do niedawna był krajem dość trudno dostępnym turystycznie, a nadal jest najmniej poznanym na Zakaukaziu to stwierdziłem, że zrobię taką notatkę-kompendium podstawowych informacji o tym państwie. Podobna formuła o Abchazji okazała się bardzo udana, zatem mam nadzieję, że i ten tekst będzie dla wszystkich wybierających się do największego państwa Zakaukazia pomocny. Kraj jest niesamowicie zaskakujący, robi inne wrażenie niż Armenia oraz Gruzja. Baku jest wspaniałą metropolią, miastem pięknym oraz bardzo zadbanym w centrum, które łączy w sobie smak byłego ZSRR, Kaukazu, Turcji i Bliskiego Wschodu. Azerbejdżan znacznie zliberalizował ostatnimi laty politykę wizową, co w połączeniu z tanim i w miarę szybkim sposobem dotarcia tutaj z Gruzji, czyni go prawdziwą gratką dla ludzi szukających mniej odkrytych miejsc. Północna sąsiadka jest już w tej chwili w sezonie zajechana przez turystów i dla podróżnych pragnących trochę wytchnienia od tłumów i celu wyjazdu wolnego od masowej turystyki, Azerbejdżan może być świetnym wyborem. 1. Wiza do Azerbejdżanu Azerskie pieczątki wjazdowe i wyjazdowe. Wizę otrzymujemy na mejlu w pdfie Azerbejdżan jest jednym z tych krajów byłego ZSRR, gdzie od obywateli polskich wymagana jest wiza wjazdowa. Na szczęście idąc śladem Białorusi, Kazachstanu, Uzbekistanu i Kirgistanu, władze krainy wiecznego ognia znacznie ułatwiły i zliberalizowały proces uzyskiwania pozwolenia na przyjazd do swojego kraju. Wiza do Azerbejdżanu to obecnie dokument uzyskiwany drogą elektroniczną. Aplikację składamy i wypełniamy na stronie ASAN VISA. Należy uważać, aby nie dać się nabrać na bardzo podobne, podrabiane strony pośredników. Za pierwszym razem taka fake stronka sprawiła, że wypełniliśmy całą aplikację i dopiero gdy przyszło do płacenia, okazało się, że coś się nie zgadza. Cena za rozpatrzenie wniosku wizowego (NIE za przyznanie wizy) to 20 USD plus 3 dolary opłaty serwisowej. Płatność dokonujemy kartą MASTERCARD, VISA i UNIONPAY. Persona non grata, czyli wizyta w Górskim Karabachu O pieczątkach z Armenii wspomnę za chwilę, natomiast tutaj chcę napisać o tym, dlaczego nigdy Górskiego Karabachu nie odwiedziłem. Kiedy byliśmy w najstarszym chrześcijańskim kaju na świecie dwa lata temu, chodziło mi to po głowie. Musicie jednak wiedzieć, że wtedy nie możecie wjechać do Azerbejdżanu. Zagraniczni obywatele, którzy kiedykolwiek odwiedzili sporny rejon, są na stałe objęci zakazem wjazdu do Republiki Azerbejdżanu i będą wciągnięci na listę osób persona non grata, możecie zostać także aresztowani na granicy azerskiej lub w najlepszym wypadku pozbawieni możliwości wjazdu i cofnięci z powrotem do Gruzji. Polska jest jednym z 95 krajów świata objętych programem wizy elektronicznej. System został nazwany ASAN VISA i wydaje się w nim wizy pojedynczego wjazdu na okres do 30 dni. Wiza powinna zostać wydrukowana i okazana razem z paszportem przy wjeździe do kraju. E-visa jest przyznawana w trybie zwykłym w ciągu trzech dni roboczych. Formularze wypełniane w internecie są bardzo łatwe, jednak jak zawsze w takich przypadkach, musimy zwrócić uwagę na dokładność i poprawność podanych danych. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że azerski system wizowy został uznany kilka lat temu za najłatwiejszy i najbardziej przyjazny na świecie. Gdy już wizę na mejla otrzymaliśmy, zastanawiałem się jak to będzie z pieczątkami z Armenii w paszporcie. Słyszałem, że kiedyś mógł być z tego powodu spory problem. Standardowo ponoć azerscy pogranicznicy wypytują o miasta, jakie u Ormian się widziało. W naszym przypadku wyglądało to tak, że Romka przez minutę czy dwie pytano, po co tam był a mnie nie pytano o nic. Wpisy innych podróżnych, którzy ormiańskie stemple w paszportach mieli, są bardzo podobne. Konkluzja jest taka: jeżeli NIE BYLIŚCIE w Górskim Karabachu, to nie ma czego się obawiać. Jeżeli byliście, to nie polecam kłamstwa we wniosku wizowym i niestety, Azerbejdżan będzie dla Was zamknięty, najprawdopodobniej na zawsze. Ja radzę sporny rejon sobie odpuścić, ponieważ warto sam kraj zwiedzić tym bardziej, jeśli mamy chęć zajrzeć kiedykolwiek nad Morze Kaspijskie. Tak wygląda wiza do Azerbejdżanu wydana w systemie ASAN A tak wygląda aplikacja internetowa do składania i procesowania wniosku wizowego 2. Jak dojechać do Azerbejdżanu ? W naszej opinii najlepszym sposobem i zarazem najtańszym jest przylot do Gruzji i dalsza droga lądem do krainy wiecznego ognia. Jeżeli mamy mało czasu a sporo gotówki możemy próbować lecieć z przesiadkami normalnymi liniami lotniczymi, jednak wtedy koszty naszej podróży bardzo wzrosną. Pewnym wyjściem są bezpośrednie połączenia wizzaira z Budapesztu do Baku, jednak trzeba w jakiś sposób dostać się do stolicy Węgier. Tanio dolecimy tam na razie z landrynką tylko z Warszawy. My wybraliśmy następujący sposób – przybyliśmy z Katowic do Kutaisi za 88 zł osoba. W stolicy Imeretii byliśmy wieczorem. Przenocowaliśmy i zdecydowaliśmy, że spróbujemy przedostać się cały dzień z Kutaisi do Baku a wrócimy nocnym pociągiem Tbilisi-Baku-Tbilisi. O 8 rano wyjechaliśmy marszrutką do stolicy Gruzji. Po 3 godzinach z hakiem byliśmy na stacji metra Didube. Stamtąd przedostaliśmy się metrem na dworzec kolejowy. Tam, na placu przed budynkiem stacyjnym, na samym końcu po naszej lewej stronie, odjeżdżają mniej więcej co godzinę marszrutki do Czerwonego Mostu. Pociąg Tbilisi-Baku-Tbilisi Tak, jak już wspomniałem, z Azerbejdżanu wracaliśmy nocnym pociągiem do Tbilisi. Był to świetny pomysł a sam skład nas bardzo pozytywnie, zaskoczył. Azerskie wagony wprawdzie z zewnątrz nie prezentują się zbyt okazale, to jednak w środku czyściutko, ładnie i bardzo przyjemnie. My jechaliśmy w 2 klasie w wagonie kupe, gdzie mamy cztery miejsca sypialne w przedziale. Łóżka są wygodne, wagony chyba jakoś wyciszone i nigdy tak dobrze mi jeszcze sypialnym wagonem w żadnym kraju byłego ZSRR się nie jechało. Zdecydowanie polecamy, tym bardziej że jedna z naszych Czytelniczek, Pani Julia poinformowała nas na fejsbooku, że klimatyzacja w lecie działa sprawnie. Dziękujemy za tę wiadomość. Bilety w sezonie letnim warto zakupić kilka dni wcześniej, możemy to zrobić także przez internet na stronie azerskich kolei. Otrzymujemy pdf, który potem wymieniamy na bilet w kasie w Baku. Красный мост będzie tym miejscem, gdzie wylądujecie wysiadając z busika. Gruziński terminal graniczny jest piękny, ładny i nowoczesny. To Europa pełną gębą. Formalności, jak na każdym gruzińskim przejściu granicznym, są miłe, szybkie i bezproblemowe. Po azerskiej stronie za to zaskoczył nas całkiem spory tłumek kłębiących się ludzi. 95% z nich to byli przygraniczni handlarze, czyli popularne i znane np. z Medyki, mrówki. Na szczęście azerscy pogranicznicy szybko nas wypatrzyli i kazali przejść do przodu. Po wyjściu z terminala dopadł nas (dosłownie) dziki tłum taksówkarzy, cinkciarzy, kierowców vanów oraz autobusów. Wymieniliśmy (po niekorzystnym kursie) lari na manaty i udaliśmy się w poszukiwaniu transportu do Baku. Transfer sam nas znalazł pod postacią vana na 5 osób za 15 AZN od łba (trochę ponad 30 zł) i czekało nas 500 km drogi. Azerscy kierowcy szaleją znacznie mniej, niż gruzińscy i po 6 godzinach, około 22 dotarliśmy na miejsce. Szybko poszliśmy spać. Autobus kosztuje 10-12 AZN (22-25 zł), ale jedzie dłużej, natomiast taksówki życzą sobie 40 AZN za pojazd (88 zł). Droga jednak była bardzo męcząca i do Baku dotarliśmy późnym wieczorem, niemalże wykończeni. Dlatego nie rekomendujemy tego sposobu podróży. Znacznie lepszym wyjściem jest nocny pociąg, o którym więcej w info ramce. Rozkład jazdy oraz ceny biletów przygotowałem dla Was i dla siebie w tabelce. Kursuje także autobus, jednak po uważnej lekturze rosyjskiego internetu, nawet nie polecamy o nim myśleć. Możecie zostać dowiezieni (jeżeli będzie za mało pasażerów) tylko do terminala granicznego, wysadzeni i zostawieni sami sobie. RelacjaTbilisi-BakuBaku-Tbilisi CenyPłackarta ok. 23 AZN (51 zł), kupe ok. 33 AZN (74 zł), SV ok. 56 AZN (125 zł) UwagiPociąg notuje notoryczne i standardowe opóźnienia. Cena może nieznacznie się różnić w zależności od tego kiedy kupimy bilety i dnia, w którym będziemy jechać. Piękny bilet na pociąg Baku-Tbilisi, kupowany na stacji w Baku 3. Jakie wrażenie robi Azerbejdżan? Ciężko nam się jakoś szczegółowo i dokładnie wypowiadać, ponieważ byliśmy tam ledwie 5 dni i cztery noce, natomiast mogę napisać o swoich pierwszych i kolejnych wrażeniach. Formalności graniczne zaskoczyły nas brakiem problemów (próbując się dostać do Abchazji przeżyliśmy prawdziwe przesłuchanie przez rosyjskie wojsko włącznie z przeszukaniem portfeli i bagaży), pieczątki ormiańskie brakiem zainteresowania a pierwsze chwile na azerskiej ziemi zmasowanym atakiem taksówkarzy i cinkciarzy. Walutę możecie wybrać także z bankomatu, który znajduje się trochę dalej od terminala granicznego. Droga do Baku z Czerwonego Mostu przypominała biedniejszą autostradę, natomiast zaskoczyły nas bardzo gęsto umieszczone fotoradary oraz posterunki policji drogowej. Kraj przynajmniej wzdłuż tej 500-kilometrowej trasy, robi wrażenie biednego, jednak znacznie bardziej czystego i uporządkowanego, niż Gruzja i Armenia. Sami Azerowie byli mili i gościnni, widać jeszcze, że Azerbejdżan nie jest celem masowej turystyki. Więcej na temat azerskiej prowincji będę mógł powiedzieć w październiku, kiedy wrócę tutaj na tydzień. Baku to zupełnie inny świat, niż Tbilisi i Erywań. Petrodolary, a raczej petromanaty uczyniły z miasta metropolię na wysoki połysk. Wspaniale utrzymane metro, marmurowe przejścia podziemne, przepiękna poczekalnia na dworcu kolejowym, niesamowite promenady spacerowe i parki, ogromne Baku Flame Towers. Można by długo wymieniać, konkluzja jest jednak prosta: centrum Baku jest piękne i bogate, przedmieścia, dzielnice peryferyjne prezentują standardowy obraz dla tego rejonu świata. Niemniej jednak robi to wszystko bardzo pozytywne wrażenie. Turystyka nieśmiało i powoli nad Morze Kaspijskie zagląda, jednak do poziomu ilości odwiedzających Gruzję brakuje jeszcze 300%. Ma to dobry rezultat, ponieważ Azerowie może są i biedni, to nadal na przybysza z obszaru państw demokracji ludowej reagują bardzo pozytywnie. Ile kosztuje magnes? manata, a eta odkuda Wy? My z Polszy. Eta dla Was 1 manat. To samo było z pocztówkami – zamiast 12 dla Was 10 manatów. W anglojęzycznym internecie czytałem, aby uważać na rachunki w restauracjach, taksówkarzy, kradzieże kieszonkowe w metrze i wiele innych rzeczy. Nie mogę tego w żaden sposób jednak potwierdzić. Kwoty za posiłki ZAWSZE się zgadzały, w kolejce podziemnej nikt nie próbował nas okraść a cena za wynajęte mieszkanie przez zgadzała się co do manata. Nie oznacza to oczywiście, że takie małe oszustwa się nie zdarzają. Po prostu my ich nie mieliśmy. Na razie Azerbejdżan zobił na mnie znacznie lepsze wrażenie, niż myślałem i czekam na zweryfikowanie tego, co widziałem na jesień. 4. Azerbejdżan jest tani a kiedyś był drogi Azerbejdżan to kraj bardzo przyjazny cenowo Azerbejdżan zawsze jawił mnie się jako kraj drogi, na pewno najdroższy na całym Zakaukaziu. Jeszcze kilka lat temu kurs azerskiego manata był szalenie wysoki i 1 AZN kosztował w 2016 roku jakieś 5 zł, czyli więcej niż euro. Dziś to już daleka przeszłość, manat zaliczył solidny spadek i obecnie wart jest jakieś 2 zł 20 groszy. Oznacza ta ponad dwukrotny spadek jego nominalnej wartości. Domyślam się, że ceny w Azerbejdżanie także wzrosły, ale chyba nie tyle o ile spadła waluta. My byliśmy miło zaskoczeni, jak teraz jest tutaj tanio. Na temat cen w krainie wiecznego ognia opracuję osobny wpis. Domyślam się także, że Baku jest i tak znacznie droższe, niż cała reszta kraju. Najtańszy znaczek na świecie do Polski Uwielbiam wysyłać bliskim i Przyjaciołom pocztówki do Polski. W Baku mieliśmy spory problem, aby je znaleźć. Na poczcie nie ma, w sklepach z pamiątkami nie ma, w księgarniach także nie. Koniec końców udało się je wyszukać w malutkim stoisku z suwenirami w przejściu podziemnym koło stacji metra Iceriseher. Udaliśmy się na pocztę i Romek po rosyjsku pyta się: ile kosztuje znaczek do Polski. Pani odpowiada 0,60 manata. 1,24 zł. Nie mogliśmy w to uwierzyć, jednak dwukrotnie potwierdziła. Co najciekawsze, kartki doszły do kraju BARDZO szybko, bo pierwsze już po 5 dniach roboczych… Azerbejdżan zaskakauje 🙂 🙂 🙂 Na ten moment mogę podać Wam kilka przykładowych rzeczy, za które płaciliśmy i sami dojdziecie do zaskakującego wniosku, że Azerbejdżan jest po prostu tani. Wynajem całego, dwupokojowego mieszkania na 4 doby w Baku, poza centrum, ale blisko stacji metra? 60 AZN, czyli 20 manatów (44 złote) na dobę. Właściciel był przekonany, że będzie nas troje. Jeden przejazd metrem 0,30 AZN (64 grosze), autobus z Czerwonego Mostu do Baku (ponad 500 kilometrów) 10 AZN (22 złocisze), funikular na Drogę Męczenników w Baku 1 AZN (2,20 zł), najdroższy kompot w słoiku w sklepie AZN (3,5 zł), nocny pociąg sypialny z Baku do Szeki miejsce w wagonie kupe 12 AZN (26 zł), wspaniała herbata Azercay cena za paczuszkę 2 AZN (4,5 zł). Azerbejdżan nas zaskoczył wieloma rzeczami a ceny, okazały się niższe niż w Gruzji oraz Armenii. 5. Azerowie są niesamowicie mili i gościnni Przyznam szczerze a doskonale o tym wiecie, jeżeli nas czytacie od jakiegoś czasu, nigdy gruzińska gościnność mnie nie ujęła, co więcej mam duże wrażenie, że masowa turystyka ją w znacznej mierze zabiła i obróciła w maszynkę do zarabiania pieniędzy. Fakt faktem kilka razy (w pensjonacie w Batumi oraz u starszej Pani w Kutaisi i hoteliku w Achalciche) miałem okazję jej doświadczyć. Jednak byłem także orżnięty wielokrotnie w restauracjach, nocowałem w zupełnie innych warunkach niż miały być, a także widziałem wykorzystywanie nieznajomości lokalnych cen i rosyjskiego języka przez taksówkarzy i kierowców marszrutek. Anglojęzyczne blogerki z USA ostrzegały przed czymś podobnym w Azerbejdżanie i tego się spodziewałem. W rzeczywistości na każdym kroku spotykała nas życzliwość, serdeczność, ciekawość i chęć rozmowy, oczywiście po rosyjsku. Rachunki zawsze zgadzały się co do manata. Kwoty za przejazdy wcześniej wygooglowaliśmy w rosyjskojęzycznym internecie i także wszystko było OK. Gdy jechaliśmy współdzielonym vanem do Baku, kierowca zarządził krótki postój na herbatę. Razem z nami podróżował starszy Azer, który przysiadł się na pogawędkę. Strasznie narzekał na kraj i warunki życia, jednak uświadomiliśmy Mu, że Ukraina wygląda o niebo gorzej a Gruzja i Armenia prawdopodobnie także. Po dotarciu do Baku ostrzegł nas przed taksówkarzami, zaprowadził do metra, pokazał jak kupić kartę baku card i serdecznie z nami pożegnał. Obsługa w knajpkach i restauracjach była bez zarzutu, co więcej w lokalu gdzie nikt nie mówił po angielsku ani rosyjsku, zaniżono nam rachunek. Sprzedawca magnesów i pamiątek na wieść o tym, że my z Polszy, bardzo nalegał na pamiątkowe zdjęcie. Prowadnica w wagonie sypialnym z Baku do Tbilisi opiekowała się nami przez całą drogę i następnego dnia zrobiła sobie z nami foto, Azerowie z przedziału nakupili batalion herbaty (i nie było mowy, że my płacimy). Zdaję sobie sprawę, że są to jedynie szczątkowe i pojedyncze obserwacje, jednak są takie, jakie są. Jak już wcześniej wspomniałem, ujrzę więcej w październiku. Poranek na dworcu w Tbilisi i nasza Pani Prowadnica Pociąg z Baku do Tbilisi 6. Baku to stolica zaskajująco nowoczesna i małopostsowiecka Baku Flame Towrs to symbol Azerbejdżanu Stolica Azerbejdżanu Baku okazała się czymś zupełnie innym, niż się spodziewaliśmy. Po kilku razach w Tbilisi i Erywaniu myślałem, że najważniejsze miasto kraju będzie w jakiś sposób do nich podobne. Tymczasem największa metropolia Zakaukazia w centrum jest piękna, nowoczesna i zadbana. Marmurowe przejścia podziemne, wspaniałe parki, piękne promenada nadkaspijska, metro, które naprawdę przypomina pałace pod ziemią. Wszystko to po wizycie w stolicach Gruzji i Armenii zaskakuje. Ma się wrażenie przebywania w czymś w rodzaju Dubaju Kaukazu. Nowe budowle, czasem tak przedziwne, jak centrum Hejdara Alijewa, są w dobrym guście i smaku. Baku Flame Towers, mimo że nie lubię podziwiać wieżowców, są naprawdę piękne. O Baku nigdy nie pomyślałem nawet, żeby postrzegać je jako ładne miasto tymczasem to jeden z najpiękniejszych ośrodków tej części świata. Zwarta zabudowa rozłożyła się na brzegach Zatoki Bakijskiej. Imponujące gmachy i wieżowce odbijają się w jej wodach. Szczególnie piękne panoramy oglądałem z końcowej stacji funikularu. Petrodolary sprawiły, że w ostatnich latach tysiące budynków z epoki socjalizmu wyburzono, w ich miejscu powstały nowoczesne gmachy, rozległe zieleńce i promenady spacerowe. Centrum miasta jest na bogato i robi ogromne wrażenie. Myślę, że ze stolic krajów byłego ZSRR, które widziałem nadkaspijska metropolia, jest najbardziej zadbana. Oczywiście w centrum, peryferie wyglądają tak jak wszędzie w tym rejonie świata. 7. Transport publiczny jest najlepszy na całym Zakaukaziu Nowoczesny pociąg azerskich kolei na stacji w Baku Azerbejdżan widać, że mocno inwestuje w transport publiczny i dla przybyszów z innych części Kaukazu i ZSRR mamy bardzo dobre wiadomości. W naszym odczuciu ta sfera życia kraju stoi bardzo dobrze. Przyzwyczajeni do ukraińskich, armeńskich i gruzińskich marszrutek byliśmy w ciężkim szoku, kiedy okazało się w Czerwonym Moście, że do Baku odjeżdża najprawdziwszy autobus. Pojazd wyglądał na całkiem wygodny i w dodatku klimatyzowany, co jest luksusem chyba nieznanym w innych częściach Sojuza. My nie skorzystaliśmy z jego usług, śpieszyło nam się i chcieliśmy jak najszybciej dostać się do stolicy kraju. W czasie jazdy widzieliśmy mnóstwo autobusów jadących w najróżniejsze rejony państwa i jest to bardzo miłe zaskoczenie. Marszrutki także są, ale sama obecność sporej ilości międzymiastowych autokarów szokuje. W Baku komunikacja miejska jest oparta na metrze i autobusach miejskich. Metro jest piękne, czyste, zadbane i bardzo tanie. Robi wrażenie o niebo lepsze niż kijowska, tibiliska i erywańska kolejka podziemna. Połączenia wyszukamy w google maps. Na powierzchni kursują normalne autobusy (a nie marszrutki), w dodatku niezbyt zatłoczone. Kto raz jechał żółtym busikiem po Kijowie lub Lwowie wie, co mam na myśli. Za przejazdy płacimy bardzo ładną kartą magnetyczną. Z pociągów w Azerbejdżanie korzystaliśmy tylko raz, jadąc do Tbilisi. Wagony z zewnątrz wyglądały tak sobie, ale wnętrze zaskoczyło czystością i wygodą. Śmiem twierdzić, że ten skład to najlepszy pociąg na całym Zakaukaziu. Azerska kolej posiada najnowocześniejszą i najlepszą stronę internetową w tym rejonie świata. Wprawdzie obsługuje mało połączeń, to jednak poczekalnia w stolicy, kasy biletowe oraz wszystko inne zrobiło na nas mega pozytywne wrażenie. O kolei w Azerbejdżanie i o tym, jak po kraju się poruszać zrobię osobny wpis. Tam znajdziecie wtedy dużo więcej szczegółowych informacji. Strona internetowa azerskiej kolei: system sprzedaży biletów Elektroniczny rozkład jazdy 8. Azerbejdżan to kraj islamski, ale tylko w teorii Meczet Sehitlik w okolicy Flame Towers Spośród krajów gdzie byliśmy, a w których islam jest wyznawaną religią, Azerbejdżan wraz z Albanią wydaje się najmniej religijny. Przed wyjazdem część ekipy lubująca się w napojach wyskokowych martwiła się, że będzie tak jak w Maroku. Abstynencja i poszukiwanie sklepów, gdzie zza kotary Allah nie zobaczy piwka, jednak nic z tych rzeczy. Zwiedzając krainę wiecznego ognia miałem wrażenie, że to jest najmniej religijny kraj Zakaukazia. Meczety spotykamy i widzimy rzadko, nawoływań do modlitwy nie słyszałem ani razu, kobiety w burkach oraz w chustach są widokiem nieznanym. Przyznam szczerze, że byłem tym trochę rozczarowany, ponieważ liczyłem na więcej orientalnego klimatu. Teoretycznie jakieś 95% Azerów identyfikuje się jako muzułmanie. Większość to zwolennicy szyizmu (około 85%, z sunnicką mniejszością wynoszącą ok. 15%). Podobnie jak inne kraje postkomunistyczne, Azerbejdżan jest państwem świeckim. Konstytucja zapewnia wolność wyznania, wyboru jakiejkolwiek religii lub niepraktykowania jakiejkolwiek religii oraz wyrażania własnego poglądu na religię. Rzeczywistość jest jednak taka, że długie dziesięciolecia komunizmu i ZSRR, prawie zabiły islam w kraju. Według badań ankietowych mniej niż jedna czwarta tych, którzy uważali się za muzułmanów, miała nawet podstawowe zrozumienie filarów islamu. Widać to gołym okiem i ja bym kraj uznał za prawie zupełnie świecki. Znacznie więcej meczetów widziałem w Albanii, Bośni i Hercegowinie oraz Macedonii. Mam wrażenie, że znacznie bardziej rozpowszechniona niż w Allaha, jest wiara w patrzącego na swój lud z billboardów, pomników, popiersi i cytatów nieżyjącego już prezydenta Hejdara Alijewa. 9. Kuchnia Azerbejdżanu jest według nas najlepsza na Zakaukaziu O jedzeniu w Azerbejdżanie stworzę najprawdopodobniej osobny wpis i notatkę, jednak w mojej opinii, jedzenie w Azerbejdżanie rozbiło bank. Nasi Czytelnicy (a będzie ich tym roku może nawet 2 miliony) doskonale wiedzą, że tak wychwalana (często za pieniądze organizacji turystycznych) kuchnia gruzińska nigdy nie przypadła mi do gustu. A to zatrucie i wymioty całą noc, a to orżnięcie w restauracji (nie raz i nie dwa), a to wszystko jest zbyt ciężkie i nie sposób tego jeść dłuższy czas. Jedzenie w Armenii już było bardziej mi odpowiadające, natomiast smaki Azerbejdżanu przypadły nam do gustu najlepiej. Azerowie są bardzo dumni ze swojej tradycji kulinarnej i słusznie. Na tutejszych stołach potrawy są wynikiem wpływów kaukaskich, tureckich oraz bliskowschodnich. Zjemy fantastycznie smaczne zupy, pilaw, dania typowe dla Kaukazu, kebaby w tureckim stylu, baraninę, drób. Wszystko bez znienawidzonej przeze mnie kolendry a z dodatkiem pietruszki, koperku czy czosnku. Jeszcze teraz na wiosnę lub po powrocie z kolejnej wizyty nad Morzem Kaspijskim opracuję wpis na temat tutejszego jedzenia. Kuchnia Azerbejdżanu to bardzo miłe zaskoczenie 10. Azerbejdżan czeka na odkrycie W kraju byłem dopiero pierwszy raz i nie mam w żaden sposób wiedzy na jego temat porównywalnej do Bałkanów. Kilka dni to także za mało, aby napisać coś więcej, niż tylko moje pierwsze wrażenia. Jednak były one na tyle dobre, że zamierzam tu wrócić już w październiku, tym razem na tydzień. Wtedy też poznam krainę wiecznego ognia znacznie lepiej. Jeżeli podobał Ci się nasz wpis oraz Azerbejdżan a chciałbyś więcej informacji, zdjęć oraz filmów zapraszamy do wsparcia naszego bloga i polubienia NASZEGO FEJSBOOKA. Dziękujemy 🙂 🙂 🙂 ZAPRASZAMY POZNAJCIE LEPIEJ MAGICZNY AZERBEJDŻAN 🙂 🙂 🙂
Dzięki wizie można spędzić w Azerbejdżanie 30 dni, w okresie 90-dniowym od otrzymania zezwolenia. W formularzu wypełniamy numer paszportu, datę naszego przyjazdu. Musimy też dołączyć zdjęcie strony paszportu z naszą fotografią i danymi. Wpisujemy miejsce do którego się udajemy. Wystarczy zamieścić adres hotelu.Jadę do Azerbejdżanu, od czego zacząć?Wiza do AzerbejdżanuZanim zaczniesz przygotowania przed podróżą do tego nadal nieodkrytego kraju, zajmij się wyrobie-niem wizy. Niestety nie można jej uzyskać na żadnym przejściu granicznym, dlatego najlepiej wykonać całą procedurą jeszcze przed wyjazdem. Obecnie proces wizowy został uproszczony do aplikacji o e-wizę, którą otrzymuje się na adres e-mail. Wizę można uzyskać na stronie rządowej Azerbejdżanu lub poprzez biuro pośrednictwa wizowego takiego jak Aina Travel ( przypadku wyjazdu do Azerbejdżanu nie ma obowiązkowych szczepień, zawsze jednak lepiej zaszczepić się profilaktycznie przeciwko żółtaczce pokarmowej typu A i B oraz durowi brzusznemu. Jeśli wybierasz się na południe kraju, dodatkowo powinieneś wziąć szczepionkę przeciwko błonicy i zabrać ze sobą preparaty podróżne do AzerbejdżanuChoć nie jest ono wymagane, to przed wyjazdem warto zaopatrzyć się w ubezpieczenie podróżne, które pokryje koszty leczenia, pobyt w szpitalu oraz transport medyczny. Łatwo i szybko kupisz polisę online przez naszą stronę: W przypadku wyjazdów zagranicznych zawsze zalecamy wykupienie polisy turystycznej, w przypadku państw spoza Europy ubezpieczenie nie powinno być najtańsze, lecz powinno umożliwić udzielenie pomocy nie tylko poszkodowanemu, ale i jego rodzinie. Pogotowie ratunkowe W nagłych wypadkach może udzielić pomocy bezpłatnie lub za niewielką dopłatą. W Baku znajdują się również prywatne pogotowia z nowoczesnym sprzętem i personelem mówiącym po angielsku. Wezwanie kosztuje ok. 100-150 EUR. Wizyta u lekarza w prywatnej klinice to koszt ok. 30 EUR, a u specjalisty do 50 EUR. W przypadku problemów wymagających interwencji stomatologa, wizyta może wynieść nie mniej niż 80 EUR. Niestety poza Baku dostęp do pomocy medycznej może być jechać? Czyli sezon na Azerbejdżan szczególnie warto odwiedzić między kwietniem a czerwcem. Wtedy to wiosenne deszcze i czyste niebo podkreślają urodę świeżej trawy i budzących się do życia roślin i to idealny miesiąc na odwiedzenie Baku. Jeśli jednak zamierzasz zwiedzać prowincję, to po letnich upałach, jest ona spalona jest wyjątkowo uciążliwe. Upał i wilgoć bywają niedozniesienia. Bywa, że temperatura sięga powyżej 40 Co ciekawe, jeśli tak się stanie, to oznacza dzień wolny od pracy, dlatego na oficjalnych tablicach informatycznych temperatura osiąga najwyżej 39 st. C. Jednak lipiec, to idealny czas na treking w jest wyjątkowo łagodna w okolicach Morza Kaspijskiego, jednak w Baku będą Ci potrzebne ciepłe swetry i i luty to szczyt sezonu narciarskiego w tym na pewno warto odwiedzić między 19-22 marca, kiedy to mieszkańcy świętują tradycyjny Nowy Rok – Nowruz Bajram. W tym dniu rodziny i znajomi spędzają wspólnie czas przy suto zastawionym stole, popijając narodowe trunki i tańcząc przy tradycyjnej taniec – DilşadıJak poruszać się po kraju?Górski Karabach: Nieuregulowany konflikt pomiędzy Azerbejdżanem a Armenią sprawia, że ten teren wciąż znajduje się pod okupacją. Co więcej, granica pomiędzy tymi krajami jest nieczynna, nie funkcjonuje też komunikacja lotnicza, brak bezpośredniej wymiany pocztowej ani łączności telefonicznej. Aby dostać się do Azerbejdżanu, można skorzystać z przejść z: Gruzją (przejście kolejowe i drogowe w okolicach gruzińskiego miasta Rustavi, tzw. Krasnyj Most, oraz drogowe Balakan-Lagodekhi), Iranem ( trzy przejścia: Astara, Culfa w eksklawie Nachiczewan oraz przejście w okolicy miasta Bilasuvar) oraz Turcją (Sadarak w Nachiczewaniu). Można również skorzystać z przejścia w Rosji. Generalnie Górski Karabach oraz terytorium wokół niego ( rejon Qubadlı, Zangilan, Cabrayıl, Fizuli, Xocavand, Aıdam, Kalbacar i Lacin, łącznie ok. 17% powierzchni kraju) jest pod faktyczną kontrolą Ormian i nie ma tam wjazdu. Stworzona tam tzw. Republika Górskiego Karabachu nie jest uznawana przez władze RP ani przez żadne inne państwo na KarabachInne ograniczenia: Możesz mieć również problem z dotarciem na tereny graniczne z Armenią, za wyjątkiem okolic miast Aıstafa i Qazax, przez które przebiega droga samochodowa i linia kolejowa do Gruzji. Jeśli natomiast zawędrujesz w okolice Iranu, możesz liczyć na częste kontrole Chcesz jechać do Azerbejdżany własnym autem? Możesz to zrobić, gdyż w tym państwie honorowane jest polskie prawo jazdy. Trzeba mieć jednak ubezpieczenie OC i aktualny przegląd techniczny, a zaraz po przekroczeniu granicy powinieneś uiścić kaucję wjazdową (jej wysokość zależy od wartości pojazdu i może wynieść nawet kilka tysięcy dolarów), którą otrzymasz przy wyjeździe z państwa. Jeśli jesteś posiadaczem tzw. „Zielonej Karty”, nie musisz kupować ubezpieczenia granicznego, zezwalającego na poruszanie się po drogach tego kraju. Co do głównych dróg raczej nie można mieć zastrzeżeń, gorzej jeśli chodzi o drogi dojazdowe. Poza tym Azerowie nie są zbyt dokładnymi kierowcami: zapominają o kierunkowskazach, jeżdżą środkiem jezdni, wyprzedzają na trzeciego i zdarza im się parkować na jezdni. O zmierzchu i nocą warto mieć się na baczności, gdyż sprowadza się wówczas zwierzęta z Podróż autostopem może być dość uciążliwa. Coraz więcej kierowców zanim wsiądzie się do samochodu pyta, ile jesteś w stanie zapłacić za podwiezienie. Podróże autostopowe powili tu zamierają, i są coraz trudniejsze do To idealny środek lokomocji dla mniej wymagających turystów. Koszt biletu na długiej trasie (średnio 275 km) to ok. 5 EUR. Z Międzynarodowego Dworca Autobusowego w Baku można jechać nie tylko w każde miejsce kraju ale i za marszrutkiStatek/prom: Możesz też odbyć rejs z Baku do Aktau w Kazachstanie i Turkmenbaszy w Turkmenistanie oraz do Bandar-e Anzali w Iranie. Niestety jednostki pływające to w większości statki towarowe, które zabierają pasażerów, również tych podróżujących samochodem/motocyklem na swój pokład w związku z czym brak jest rozkładów rejsów, które są czysto orientacyjne, oczekiwanie na statek może trwać nawet kilka dni!Kolej: Raczej nie jest dobrze rozbudowana, dlatego główna komunikacja po kraju skupia się wokół marszrutek i busów. Oczywiście w stolicy znajduje się centralny węzeł kolejowy. Stąd odjeżdżają niemal wszystkie pociągi zarówno w ciągu dnia jak i w nocy. Na pewno warto przejechać się linią Baku – Astara, gdzie dojedziesz do granicy Iranu. Pociągi typu podmiejskiego nie należą do najwygodniejszych ani najnowocześniejszych, z resztą nie ma się czemu dziwić, skoro koleją głównie transportuje się ropę, a nie podróży – jak wydawać, aby przeżyć w Azerbejdżanie?Mogłoby się wydawać, że życie w Azerbejdżanie będzie tańsze niż w Polsce. I w przypadku prowincji – to prawda, ale jeśli chodzi o Baku, sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Procentowo, życie w azerbejdżańskiej stolicy jest o 25% wyższe niż w Warszawie! Więc jeśli planujesz dłuższy pobyt w stolicy, to przygotuj sobie troszkę więcej pieniędzy. Średnia zalecana kwota przeżycia – to 50 EUR na dzień. Oczywiście wszystko zależy od tego jak zaplanujesz pobyt. Przykładowe ceny noclegów w stolicy zaczynają się od ok. 50-100 EUR za dobę, a na prowincji za połowę kwoty, a nawet mniej. Czasem nocleg można znaleźć nawet za 15 kulinarna Azerów – nieodkryty skarbKuchnia Azerów opiera się głównie na baraninie, ziołach i przyprawach. Co nie znaczy, że nie znajdziesz w niej innych rodzajów mięs np. wołowiny czy ryb. Wśród warzyw królują tu: pomidory, bakłażany i papryka. Niektóre z potraw wymagają specjalnego sprzętu dlatego, każda szanująca się gospodyni posiada w swojej kuchni: kotły, garnki, kazany czy specjalną patelnię do przygotowania sadży. Azerowie uwielbiają słodycze, z dostępnych produktów przygotowują mączne słodkości takie jak: szekerbura, pachlawa, szeker-czurek lub różnego rodzaju chałwy czy cukierki. Ciekawy deser stanowią azerskie owocowe sorbety, które tutaj są bardziej płynne i stanowią rodzaj napoju. Jednak najpopularniejszym poczęstunkiem od wieków w Azerbejdżanie jest filiżanka herbaty z porcją oto kilka przysmaków z azerskiego stołu:Adżika – to pasta z czerwonej papryki z dodatkiem soli, czosnku, ziół oraz orzecha włoskiego. Występuje również w wersji zielonej (przygotowana z niedojrzałej papryki)Bozbasz – to rozgrzewająca i sycąca zupa z jagnięciną, kaszą jęczmienną, pomidorami i pastą – to suszona wołowina o bardzo ostrym smaku i wyrazistym aromacie. Współcześnie basturma wygląda jak szaszłyk z polędwicy wołowej, marynowanej w – to bardzo podobna potrawa do naszych gołąbków, tylko że farsz zamiast w liście kapusty owija się w liście winogron. Co do farszu, nadziewa się je soczewicą, grillowanym bakłażanem i – to nadziewane naleśniki jednak farsz Azerów może być dla naszego podniebienia nieco szokujący gdyż składają się na niego: szpinak, szczaw, orzechy i – to pyszne kruche maślane ciasteczka w stylu – to rogaliki nadziewane masą z orzechów włoskichSzekerbura – to tradycyjny deser nadziewany różnego rodzaju orzechami laskowymi, włoskimi oraz migdałami. Przygotowuje się go głównie na święto Nowruz Bajram (Nowy Rok).Zagrożenia w Azerbejdżanie, czyli na co uważać:Wbrew przypuszczeniom Azerbejdżan jest całkiem bezpiecznym krajem. Wiadomo, że zdarzają się przestępstwa pospolite, takie jak drobne kradzieże, napady ale należą one raczej do jest bardzo dużo wypadków z udziałem pieszych, dlatego warto mieć się na baczności przechodząc przez podczas wymiany waluty, zdarzają się próby lubisz kupować lokalne alkohole na bazarach lub u miejscowych sprzedawców, uważaj! Podrobiony alkohol może być niebezpieczny dla zdrowia i nie robić w Azerbejdżanie?Nigdy nie pij wody z kranu lub z niepewnych źródeł. Wybierz lepiej przegotowaną wodę, albo z fabrycznie zamkniętych nie chcesz mieć problemów z azerbejdżańską władzą, unikaj podróżowania w tereny Górskiego Karabachu. Aby pojechać, będzie ci potrzebna wiza, którą uzyskuje się na granicy. Jeśli wiza zostanie wbita do paszportu, uniemożliwi ci wjazd do Azerbejdżanu. Jeśli będziesz miał taką możliwość poproś o wizę na oddzielnej zapomnij zadeklarować wszelkich cennych rzeczy takich jak: komputer przenośny, dzieła sztuki, wyroby jubilerskie itp., jeśli chodzi o gotówkę należy deklarować ją, gdy posiadasz kwotę powyżej USD. Mniejsze kwoty nie wymagają że jeśli chcesz wywieźć z Azerbejdżanu przedmioty kwalifikujące się jako antyki, dzieła sztuki lub wyroby jubilerskie, będzie ci potrzebny właściwy certyfikat oraz rachunek. Certyfikaty wystawia Ministerstwo Kultury, ale salony sprzedaży zwykle pomagają je zabrać ze sobą z AzerbejdżanuJeśli jesteś fanem czarnego kawioru, pamiętaj że możesz zabrać ze sobą nie więcej niż 0,125 kg tego leki psychotropowe? Koniecznie musisz mieć ze sobą zaświadczenie nie myśl o posiadaniu i przewozie narkotyków, taki proceder będzie surowo karany, taka sama kara grozi jeśli pokusisz się o próbę wwiezienia i/lub handel bronią. Co więcej, jeśli zostaniesz skazany, karę będziesz musiał odbyć w gdzie robisz zdjęcia. Generalnie nie ma większych przeciwwskazań choć warto się upewnić czy w pobliżu jakiegoś obiektu nie znajduje się zakaz. Natomiast całkowity zakaz fotografowania obowiązuje w Republice Nachiczewańskiej, w której strefy przygraniczne zajmują dużą część trzeba zobaczyćBaku – oczywiście większość z was prawdopodobnie zatrzyma się w stolicy kraju, jedni na krócej inni na dłużej. W każdym razie, jeśli już tu jesteście nie możecie nie spędzić kilku dni na wędrówkach po mieście pełnym zabudowań w stylu europejskim. Jednak jeśli szukacie czegoś egzotycznego, to zdecydowanie skierujcie swoje kroki ku Staremu Miastu (İçəri Şəhər), następnie idźcie do Pałacu szachów Szyrwanu, gdzie obecnie mieści się największe i najważniejsze muzeum Azerbejdżanu, znajdują się w nim: 4600 obiekty archeologiczne, 2019 numizmatyczne, 4284 zdjęcia i 1562 rękopisy, muzeum można odwiedzać codziennie w godz. 10-18. Piękną panoramę miasta można natomiast podziwiać z niemal 30 metrowej Baszty Dziewiczej, górującej nad Towers – BakuQobustan – godzinę jazdy na zachód wzdłuż linii Morza Kaspijskiego znajduje się Park Narodowy Qobustan, a w nim niesamowite naskalne malowidła tzw. petroglify. Co więcej na terenie parku znajduje się około 400 czynnych błotnych wulkanów, niektóre z nich co kilkanaście minut przypominają o swojej obecności. Co więcej niektórzy śmiałkowie zażywają w nich kąpieli błotny – QobustanSzeki – to prawdopodobnie najładniejsze miejsce w tym kraju. Stare i dobrze zachowane zabytki przyciągają turystów, choć nie jest ich tutaj tak wielu. Ci, którzy tu przybędą zachwycą się karawanserajami oraz pałacem Chanów Szekińskich pełnego przepięknych witraży i malowideł. Koniecznie musicie spróbować pysznej lokalnej zupy Piti oraz chałwy, które są specjalnością tego – żydowska enklawa w Azerbejdżanie. Miasteczko warto zwiedzić, zwłaszcza żydowską dzielnicę – Krasnają Slobodę. Jej mieszkańcy zamieszkują te tereny od starożytności, a dokładniej od niewoli babilońskiej i należą do zaginionych plemion Izraela. Miasteczko przyciąga schludności i Dag – tu znajdują się słynne płonące skały. Skąd ta nazwa? Otóż dlatego, że wydobywający się w tym miejscu gaz ziemny został prawdopodobnie przypadkowo podpalony, a jak wiadomo raz podpalony gaz pali się do momentu wyczerpania paliwa. Tu skała płonie od lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Miejsce to znajduje się z dala od miejskich zabudować na totalnym odludziu, więc niech nie przerażają cię rozpadająca się marszrutka, zdezelowany przystanek znajdujący się w miejscu, które mówi dobranoc. Atrakcja warta zobaczenia, jednak tylko dagLachicz – to centrum rękodzielnictwa. Znajdziecie tu wyroby wielu rzemieślników kowali, którzy niczym w średniowieczu kują żelazo w swoich warsztatach. Możecie stąd przywieźć wiele unikalnych pamiątek. Co więcej wieś jest położona bardzo malowniczo, a droga do niej wiedzie przez wiszący most!Xınalıq – to niesamowita wieś znajdująca się ok 2500 m która jest stale zamieszkana od ponad 5000 lat. Niedostępność tego miejsca sprawiła, że mieszkańcy żyją tu swoim tempem, posługują się własnym językiem, co więcej uważają się za potomków Noego! Do wsi prowadzi bardzo malownicza choć kręta i górzysta droga. Fani górskich przejażdżek konnych będą zachwyceni tutejszymi / Szuszi – to piękne i zabytkowe miasto nieoficjalnie jest uznawane za stolicę rejonu Szuszi nieuznawanego państwa Republika Górskiego Karabachu. Tutaj warto wstąpić do: meczetu Yukhari Govhar Agha, Katedry Chrystusa Zbawiciela i przykatedralnej dzwonnicy, twierdzy, a także na Plac miejski. Obecnie jest okupowane przez Armeńskich z AzerbejdżanuJeśli szukasz czegoś wyszukanego jak azerbejdżański dywan, im bardziej zniszczony, tym bardziej ceny, pamiętaj, że przed wywiezieniem go z kraju musisz posiadać odpowiedni certyfikat. Zapytaj o niego sprzedawcę, zwykle pomagają oni go uzyskać. Również, jeśli planujesz sprezentować wyśmienity czarny kawior, wówczas możesz go wywieźć nie więcej niż 0,125 kg. Co do alkoholi również radzimy zachować ostrożność. Alkohol kupiony z niepewnego źródła może być szkodliwy dla zdrowia lub życia. W takim przypadku lepiej zainwestować w tradycyjne nakrycie głowy, kolorowy szal lub to cenny towar z AzerbejdżanuPodstawowe informacje:Waluta: Azerowie posługują się manatem azerskim (AZN), 1 manat = 100 kapik. Walutę można wymienić niemal wszędzie. Również bankomaty przyjmują większość popularnych kart typu: VISA, MasterCard/Eurocard, American Express czy Maestro. Można nimi też płacić w większych supermarketach, hotelach, restauracjach, centrach handlowych i na stacjach Jest powszechnie dostępny w Baku i każdym innym większym mieście, niestety im dalej na prowincję tym z Internetem telefoniczny: Jeśli telefonujesz do kogoś, kto znajduje się w tym samym mieście co ty, wówczas nic nie płacisz. Jeśli chcesz skorzystać z budki telefonicznej, to praktycznie znajdziesz je wszędzie, nawet na peryferiach. Jeśli natomiast chcesz kupić sobie kartę u miejscowego operatora, to do wyboru masz 3 sieci: Azercell (SimSim – numery zaczynające się od 050 i 051; najstarsza i najlepiej rozbudowana), Bakcell (CinKart – numery: 055), Nar Mobile (numery: 070; najmłodsza i słabo rozbudowana).Ważne telefony: 112 – ogólny numer ratunkowy, 102 – policja, 103 – pogotowie, 101 – straż pożarnaWażne adresy:Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Republice Azerbejdżanu Azerbejdżan, Baku, 2 Kichik Gala, AZ-1000 Tel dyżurny: +994 50 270 70 20 – czynny całą dobę KONSULAT: +994 12 497 47 08 +994 12 492 01 14 Email: @ WWW: KONSULAT: @ przewodnik po Azerbejdżanie w formacie temu zawsze już będziesz go miał pod ręką!Kliknij TutajŹródła:Zaprojektowany i zbudowany w latach 1493-1498 w stylu renesansowym, wyróżnia się pięknym wystającym marmurowym portalem i balkonem podtrzymywanym przez aniołki. 6. Park Massari i Pareschi (Parco Massari e Pareschi) Ferrara to nie tylko piękne budowle ale i parki, w których można odpocząć po trudach zwiedzania.
Baku to jedna z najbardziej malowniczych stolic świata. Leży nad Morzem Kaspijskim, co samo w sobie jest wystarczający powodem, by zaliczyć ją do cudów świata. Uroku dodaje jej też ciekawa mieszanka dwóch kultur – sowieckiej przeszłości i tradycji Kaukazu. Nic, więc dziwnego, że Baku przyciąga wielu turystów, którzy są zafascynowani tą unikatową atmosferą. Co warto zobaczyć w stolicy Azerbejdżanu? Ani Azja, ani Europa Azerbejdżan Baku to miejsce, które jest swoistym skrzyżowaniem dwóch światów. Mieszają się tu wpływy europejskie i azjatyckie. Mamy tu nowoczesne budynki w futurystycznym stylu, a tuż obok nich stoją monumentalne budowle, które przypominają Paryż. Obok szklanych witryn centrów handlowych i salonów luksusowych samochodów stoją bloki z wielkiej płyty. To miasto pozostaje pod wpływem Islamu, ale mimo to pozostaje ono dość liberalne. Starówka Punktem, który trzeba zobaczyć jest starówka Baku, czyli Iczeri Szecher. To miejsce przypomina trochę skansen. Można tu spotkać osoby wykonujące tradycyjne zawody oraz sprzedające wiele pamiątek. Właśnie tutaj roi się od wyrobów z naturalnego drewna, z miedzi, kolorowych dywanów i taniej biżuterii. Uliczki są wąskie, wybrukowane i bardzo urokliwe. To miejsce jest wymarzone do zrobienia kilku pamiątkowych fotografii. Centrum kultury W panoramie Baku wyróżnia się budynek przypominający falę. To Centrum kultury Hejdar Alijew. Każdy, kto choć raz w życiu go zobaczy od razu się w nim zakocha. Urokliwa bryła jest smukła, obła i wyciągnięta. Sprawia, że człowiek zastanawia się nad tym, w jaki sposób ona mogła powstać. To dowód geniuszu jej architekta, czyli Zahy Hadid. Kobiety o nieprzeciętnym talencie. Centrum kultury obecnie jest salą koncertową i muzeum. Większość turystów, którzy odwiedzają Baku wchodzi chociaż na kilka minut na teren Centrum. Kompleks Pałacowy Szachów Szirwanu Wbrew nazwie, nie jest to żaden budynek skapujący złotem i drogimi kamieniami. To jeden z zabytków Baku, który przedstawia kawałek prawdziwej historii miasta. Pałac zbudowano w XV wieku w najwyższym punkcie miasta. Co ma przełożenie też w widokach z pałacowych dziedzińców. Kompleks jest położony w centrum starego miasta Baku, w którego panoramę się wpisuje. Skromny budynek wpasowuje się w wąskie uliczki i brukowane murki. Warto też wiedzieć, że kompleks od ponad 20 lat znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. W jego pobliżu znajduje się też Dziewicza Baszta. To budynek wokół, którego narosło wiele opowieści i legend. Baszta była niezwykle ważna dla obronności stolicy i nigdy nie została zdobyta przez wroga. Obecnie, turyści mogą wejść na jej górę i obejrzeć panoramę miasta. Wstęp na punkt widokowy jest płatny. Ogniste Wieże Na wielu widokówkach z Baku pojawiają się trzy nowoczesne wieżowce. Są to Flame Towers. Prezentują się najciekawiej w nocy, kiedy są podświetlone. Budynki przypominają swoim kształtem płomienie. Dlaczego? Ma to związek z tym, że Azerbejdżan jest nazywany Ziemią Ognia. W jednym z wieżowców znajduje się luksusowy hotel z basenem na świeżym powietrzu. Możesz, więc równocześnie siedzieć w ciepłej wodzie i podziwiać panoramę miasta. Basen jest na 30 piętrze, więc z całą pewnością będzie na co patrzeć. Bulwar nad morzem Turystów wabi też piękny bulwar nad Morzem Kaspijskim. To doskonałe miejsce na spacer. Promenada jest wyłożona białymi płytami, które doskonale odbijają słońce. Jedną z dodatkowych atrakcji jest gigantyczny diabelski młyn. Odważni mogą na niego wsiąść i zobaczyć miasto z lotu ptaka. To świetny pomysł na romantyczną randkę. Dodatkową atrakcją tego miejsca jest mini kolejka. Ten pociąg kursuje wzdłuż bulwaru i może przewieźć wszystkich tych, którzy przecenili swoje siły. Spacerując można podziwiać błękitne fale morza albo patrzeć na budynki powstające wzdłuż wybrzeża. Oprócz klasycznych i starych budowli, mamy tu sporo nowoczesnych budynków, które mogą zachwycić swoim odważnym designem. Baku chce uchodzić za miasto przyszłości, co rzeczywiście widać zwłaszcza w okolicach bulwaru.
Świetną promocją dla biur turystycznych może być współpraca z blogerami i vlogerami podróżniczymi. Taka forma dodatkowego zarobkowania jest coraz popularniejsza, a wzajemna korzyść jaka wynika z takiej relacji biznesowej nie ulega wątpliwości. Osoby śledzące podróżnika dzięki jego rekomendacji chętnie sięgną po ofertę danego biura podróży. Jednak trzeba wybrać
Niesamowite górskie widoki, subtropikalne kurorty nadmorskie, majestatyczne zabytki i gościnność Azerów sprawiają, że to Azerbejdżan wymarzony kierunek na wypoczynek. Co warto zwiedzić w Azerbejdżanie i jak odnaleźć się na kaukaskich szlakach? Dwa kontynenty, dziewięć stref klimatycznych, pięć tysięcy lat historii - Azerbejdżan to kraj niesamowity pod każdym względem. Położony pomiędzy szczytami Kaukazu a brzegiem Morza Kaspijskiego potrafi oczarować niejedną osobę. Nie dziwnego, że polscy turyści coraz chętniej go odwiedzają. Tym bardziej że od niedawna mogą dolecieć do stolicy Azerbejdżanu - Baku - bezpośrednio Polskimi Liniami Lotniczymi LOT. Baku - mieszanka nowoczesności z tradycją Baku, największe miasto Kaukazu Południowego i najniżej położona stolica kraju na świecie, jest znane nie tylko ze względu na unikalne połączenie stylów europejskich i orientalnych, ale także z wielu zabytków, mnóstwa muzeów i ciekawych miejsc do to też najstarszy port na Morzu Kaspijskim. Oficjalna nazwa miasta pochodzi od słowa badkube, oznaczającego w języku perskim uderzenie wiatru, jest to bowiem region narażony na silne podmuch z północnego zachodu. Najpopularniejszymi budynkami stolicy, które stały się również wizytówką Baku, są Flame Towers, czyli Ogniste Wieże. To grupa trzech szklanych wieżowców, które w nocy wyglądają tak, jakby płonęły ogniem. Jeśli już jesteśmy przy nowoczesnych budynkach, nie sposób nie wspomnieć o narodowym symbolu Azerbejdżanu - Centrum Heydara Aliyeva. Niecodzienna bryła budynku, która pełni funkcję głównego obiektu kulturalnego kraju, jest pomysłem cenionej architekt Zahy Hadid, ikony współczesnej architektury. Nie można pominąć również bakijskiego Starego Miasta, czyli Miasta Wewnętrznego (Iczeri Szeher), z minaretami starych meczetów, ciasnymi uliczkami i sprzedawcami dywanów. Zabudowa tego rejonu Baku z powodu swych walorów kulturalnych znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Część tamtejszych budynków pochodzi z XII wieku. Należą do nich pałac szachów Szyrwanu - historyczna siedziba władców historycznego państwa Szyrwan oraz Baszta Dziewicza. Będąc w Baku, nie można pominąć muzeum dywanów azerbejdżańskich. Jest to największy zbiór tego typu dywanów na świecie! Koleje miejsce warte polecenia to Muzeum Miniaturowych Książek, prezentujące niezwykła kolekcję pieczołowicie wykonanych maleńkich manuskryptów. Trzy najmniejsze książki mają wymiary 2 mm x 2 mm, a ich czytanie możliwe jest tylko przy użyciu lupy. Co warte podkreślenia, to są prawdziwe książki. I nie tylko z Azerbejdżanu, ale z całego świata, również z Polski. A ci, którzy lubią imprezowy styl życia, koniecznie muszą się udać na główną handlową ulicę stolicy - Nizami pełną kawiarni, klubów, restauracji i sklepów. Popularnym miejscem jest także bulwar nadmorski, biegnący wzdłuż zatoki. Promenada ma długość 4 km i łączy centrum z okolicą portu. Znajduje się tu między innymi 40-metrowy Diabelski Młyn zwany Okiem Baku czy kino plenerowe. Szczególnie wieczorami i w weekendy jest pełna ludzi. Na spokojne zwiedzanie Baku trzeba przeznaczyć przynajmniej dwa dni. Miasto jest także dobra bazą wypadową do atrakcji w okolicach. Dokąd warto pojechać? Wulkany błotne i Płonąca Góra - pora na wycieczkę za miasto Poza miastem nie brakuje emocjonujących widoków. Na chętnych czekają malownicze krajobrazy Wielkiego Kaukazu z głębokimi wąwozami i klimatycznymi tradycyjnymi wioskami. Zdecydowanym hitem jest Park Narodowy Qobustan z niezwykłymi naskalnymi malowidłami i prehistorycznymi petroglifami (wyrytymi rysunkami) oraz jednymi z największych na świecie wulkanów błotnych. Tych ostatnich na kaspijskim wybrzeżu Azerbejdżanu doliczono się niemal 400 – czyli ponad połowę wszystkich na świecie! Okolice Baku to kraina ognia, najlepszym tego przykładem jest Ognista Góra (Yanar Dag). To położony zaledwie 20 km od miasta płonący od lat 50. XX wieku kawałek skały. Gaz pali się na nim samoistnie na odcinku 10 metrów, wyrzucając w powietrze płomienie na wysokość nawet 3 metrów. Popularnym celem wycieczek jest miejscowość Surachany, gdzie znajduje się zespół świątynny czcicieli ognia – Ateszgah. Jeśli ktoś nie ma zbyt wiele czasu, ale chciałby zobaczyć choć jedno miasto poza Baku, powinien pojechać do Szeki. Tam stoi obiekt niedawno wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO - Pałac Chanów Szekijskich. Wnętrza zbudowanego w orientalnym stylu pod koniec XVIII wieku pałacu to jedne z najcenniejszych zabytków w tej części świata! A gdy czas nie goni, warto przy okazji wizyty w Szek znaleźć czas na krótką podróż do miejscowości Kish leżącej zaledwie kilka kilometrów dalej. To śliczna kaukaska osada z brukowanym uliczkami i pochodzącym z XII w. Kościołem Albańskim. Do świątyni ciągną pielgrzymki ludzi, którzy wierzą, że modlitwa, wypowiedzenie życzenia i przyłożenie do ołtarzowego muru monety sprawią, że życzenie to się spełni. I ciekawostka - w kościele na środku ołtarza pogrzebany jest totem starożytnych Albanów, czyli głowa górskiego kozła uważanego za święte zwierzę. Miłośnicy natury docenią też niezwykłe widoki, jakie rozpościerają się z miasta na odległe szczyty gór. Jednak najpiękniejszym krajobrazowo regionem kraju są rzadko odwiedzane północne części Azerbejdżanu. Tu pasmo Wielkiego Kaukazu obniża się ku Morzu Kaspijskiemu. Drogi są niedostępne i dzikie, a niektóre wioski jeszcze do niedawna były odcięte do świata. A przecież do takich właśnie miejsc coraz częściej najchętniej uciekamy, by odpocząć – bez tłumu turystów, wysokich cen i nerwowej atmosfery. To wręcz nieprawdopodobne, że możemy się tam znaleźć w zaledwie kilka godzin. Bezpośredni lot z Warszawy do Portu Lotniczego Baku im. Heydara Aliyeva trwa około 4 godziny. Loty odbywają się we wtorki, środy, piątki i soboty. Nie pozostało już chyba nic innego, jak kupić bilety, pakować walizki i ruszać w podróż marzeń. Znajdź swój LOT na
Wielka Brytania – 8 miejsc, które musisz odwiedzić i zobaczyć. Atrakcje Wielkiej Brytanii są rozsiane na olbrzymim obszarze Anglii, Walii, Szkocji oraz Irlandii Północnej. Potęga historii, kultury oraz przyrody z pewnością Cię zachwycą, a ich różnorodność sprawi, że nie będziesz się nudzić. Ba!
WP Turystyka Dark ModeWłącz tryb ciemnyPocztaTV ONLINEProgram TVMenu
Co warto zobaczyć w Azerbejdżanie? Źródło: Ayhan Altun/Getty Images Azerbejdżan przez swoją nazwę sprawia wrażenie bardzo orientalnego państwa – faktycznie, większość jego populacji stanowią Arabowie, których kultura znacznie odbiega od polskiej.Atrakcje Azerbejdżanu poza Baku to zupełnie inny świat. Chociaż mieliśmy do dyspozycji tylko 5 pełnych dni na wizytę w krainie ognia, nie darowalibyśmy sobie gdybyśmy nie wyścibili nosa poza stolicę. Zwłaszcza, że jeszcze nie byliśmy w kraju, w którym przy jego głównych atrakcjach nie ma żadnych turystów (w przeciwieństwie np. do Gruzji). A oglądać jest co! Zresztą zobaczcie sami. Co zobaczyć w Azerbejdżanie? Jak już wspomniałam czasu nie było za wiele, a odległości do pokonania dość duże .Musieliśmy więc zdecydować się na konkretne miejscówki. Wybór padł na dwa, nieodkryte jeszcze azerbejdżańskie, potencjalne hity. Pierwszy, bardziej znany, to miasto Szeki, do którego wiedzie bardzo interesująca droga obfitująca w malownicze krajobrazy. Zaczynamy jazdę przez stepy, by potem przejechać szosą pośród pola maków, wjechać w góry, a na końcu po prawej stronie (jadąc do naszego punktu docelowego) podziwiać góry Wielkiego Kaukazu. Gdzieś w połowie drogi można jeszcze zobaczyć ochrzczoną chyba tylko przez Huberta „azerską Petrę”. Azerbejdżan atrakcje: Mauzoleum Diri Baba Zabytek ten pochodzi z XV wieku. Znajduje się w wiosce Maraza (trzeba uważać, by nie przeoczyć zjazdu). Oczywiście do prawdziwej Petry na pewno mu daleko (chociaż wizyta w Jordanii przed nami, więc kiedyś to jeszcze potwierdzimy), to jadąc akurat tędy można się zatrzymać. Nikogo tam nie ma w pobliżu, a sama budowla prezentuje się bardzo malowniczo. Właściwie to nie za wiele nawet wiadomo o tym miejscu. Chociaż droga jest dość wykańczająca (wszak to 300 km), a do dyspozycji ma się jeden pas drogi, warto się tam wybrać. Również ze względu na atrakcje, które można tam zobaczyć. Szeki to bowiem pięknie umiejscowione w górach miasteczko. Możecie stąd obserwować wysokie azerskie szczyty i skorzystać z licznych szlaków górskich. Kuchnia też jest nieco inna niż w Baku. Je się dużo więcej baraniego mięsa. Mieliśmy okazję spróbować tych przysmaków za naprawdę niewielkie pieniądze i było po prostu pysznie. Za obiad zapłaciliśmy może 25 złotych za 2 osoby (piwerko w cenie), a brzuchy były przyjemnie pełne. 🙂 Jak będziecie w Sheki to zajrzyjcie do tej restauracji. Jak już wcześniej opisywaliśmy Azerbejdżan jest tani i dobry również w aspekcie hotelowym. Co prawda w Sheki wybór miejsc noclegowych jest bardzo okrojony, ale można naprawdę dobrze trafić. Za 170 złotych/pokój, mieliśmy okazję zamieszkać w naprawdę luksusowym obiekcie, z pięknym widokiem na ośnieżone góry. Do tego z pysznym śniadaniem, no i co najbardziej ucieszyło mojego męża: z saunami, basenem i siłeczką w cenie pokoju za free, ile tam się chce. Hotel nazywa się Marxal Resort & Spa i zlokalizowany jest na uboczu, więc tak jak wcześniej pisaliśmy dobrze jest mieć samochód w Azerbejdżanie. Szeki, Azerbejdżan Szeki jest miastem urokliwym, nie za bardzo turystycznym, ale spotkacie tutaj nieporównywalnie więcej ludzi niż w miejscu naszej kolejnej wycieczki poza Baku, o której zaraz napiszę. Stare, dobrze zachowane miasto ma swój klimat. Warto po prostu pospacerować bez celu przechadzając się wąskimi ulicami. Nie zdziwcie się jednak, gdy Wasz widok wzbudzał będzie nie lada zdziwienie. Biała twarz to wydarzenie. Zestawiając to z byciem „nieogarem” jak mój mąż (założył na spacer krótkie spodnie a wg. Azerów wyjście na miasto w krótkich spodniach to taki sam wstyd jak wyjście z gołą dupą) i mamy gotowe zaskoczenia miejscowych. Największą atrakcją miasta jest bardzo dobrze zachowany pałac Chanów Szekińskich. Po pałacu można się przejść za jakąś symboliczną kwotę, ale wewnątrz nie można robić zdjęć. Azerbejdżan atrakcje: Droga z Szeki do Baku Po obfotografowaniu i zachwyceniu się okolicznymi szczytami Wielkiego Kaukazu oraz spacerze po urokliwym Szeki wsiadamy w nasze Porsche 911 w konfiguracji LIFAN i mkniemy z powrotem do Baku. Zajeżdżamy jeszcze na stację paliw, gdzie Hubert niczym Bill Gates z pewnością siebie oznajmia pracownikowi stacji: „full”, z pustego przed chwilą baku wylewa się paliwo, my płacimy 30 złotych i już nas nie ma. 😀 Aha. Po drodze odwiedzamy jeszcze urokliwie położone jezioro Nohur Golu (nieopodal miejscowości Gabala). Atmosfera jaką tam zastajemy jest podobna Pikniku Country w Mrągowie. Wszyscy grillują i się bawią. Kręcimy się tam chwile i spadamy dalej, do wspomnianych wcześniej pól maków. Rosną ich tam całe hektary, naprawdę warto się tam zatrzymać na chwilę, choćby do fotki. Na późny wieczór docieramy do Baku, gdzie nie możemy znaleźć naszego nowego hotelu, bo Hubert źle go zaznaczył na Niczym mój rycerz wybrnął jednak z sytuacji pytając miejscowych „gdzie ten hotel??? :|”. Ci wskakują w swój samochód i karzą jechać za sobą. Na prawdę tak miłych i pomocnych ludzi jak w Azerbejdżanie nie spotkaliśmy nigdzie! Po chwili leżymy w łóżkach i pijemy yummy azerskie wino. Azerbejdżan atrakcje: Xinaliq Następnego dnia jedziemy w góry do miejscowości Xinaliq. Nie jest ona właściwie tak daleko od Sheki. Rzecz w tym, że nie ma drogi przez góry. Trzeba więc wrócić do Baku, żeby pojechać inną szosą (tym razem jest to dwupasmówka, nowoczesna i wszystko cacy). No to zarys czym jest ta miejscowość i właściwie, dlaczego tam jedziemy. Ludzie żyją tam od 5000 lat. Przez większość czasu była odcięta od świata, bez drogi, bez prądu. Mieszkańcy mają swój własny język i stanowią odrębną grupę etniczną, a sama wioska jest jednym z najstarszych stale zamieszkałych (a w dodatku najwyżej położnych) miejsc na świecie. Do tego jej umiejscowienie jest na propsie – wśród oszałamiających szczytów Kaukazu. Hubert już od 2 dni chodzi nagrzany na okoliczność pojechania do Xinaliq (Azerbejdżan atrakcje top!). Sprawdza co chwilę prognozę pogody (wszak słońce i niebieskie niebo to jego ulubiona konfiguracja), a o poranku to już jest w ogóle apogeum. Wstaje rano, pośpiesza do śniadania, pod prysznic, generalnie standard działania mi na nerwy opór. W końcu wyjeżdżamy, oczywiście za późno i już Azerbejdżan spowity małą chmurką. Będzie dramat. Jedziemy szybcikiem, ale przepisowo! Jest już mała katastrofa, bo jest zachmurzenie no i w sumie to my też się zachmurzyliśmy deko. No, ale ciśniemy dalej. Dojeżdżamy do miejscowości Guba, gdzie postanawia poprowadzić nas w bramę jakiegoś rolnika. 😀 Oczywiście lecą k***y i są małe nerwy. W końcu jednak trafiamy na właściwą drogę. Jedziemy aż tu nagle chmury zaczynają się rozstępować, a my wjeżdżamy na jedną z najpiękniejszych tras jakie mieliśmy okazje przemierzać. Droga do Xinaliq Szosa wije się w górę, żeby za chwile zjeżdżać mocno w dół do wąwozu i znowu w górę. Widoki są NIESAMOWITE. Lifan syczy i sapie. Nie ma ANI JEDNEJ OSOBY. Żadnego samochodu, tubylca, od najbliższych zabudowań pewnie z 15-20 kilometrów. Przez moment zastanawiam się nad solidnością naszego samochodu i co byśmy zrobili gdyby jednak stwierdził, że już dalej nie chce jechać. Co kilkaset metrów zatrzymujemy się na wow + fotki. Przemierzenie tej drogi to poezja, cudo praktycznie na każdym kilometrze. „Truskawką na torcie” (Hubert mi kazał tak napisać) jest sama miejscowość Xinaliq, która malowniczo położona oferuje również super widoki na ośnieżone szczyty naokoło! Jeżeli będziecie w Azerbejdżanie to nie przyjechać tutaj to grzech. Po dojechaniu do końca naszej trasy zawracamy i zaczyna się chmurzyć. W wąwozie, który w pełnym słońcu przejechaliśmy jeszcze godzinę wcześniej, teraz jest gęsta chmura/mgła. Zaczyna lekko wiać, a droga w tym momencie jest szutrowa. Zwalniamy do 2 na godzinę, a zaraz po lewej od szosy, 5 metrów niżej, słychać szumiącą rzekę. Na szczęście za jakiś kilometr z powrotem jest asfalt i na spoko dojeżdżamy do Guby. Azerbejdżan tego dnia rozkochał nas w sobie! W Baku jesteśmy późnym wieczorem. Dla wszystkich, którzy zastanawiali się, czy jednodniowa wycieczka do Xinaliq jest dobrą opcją, odpowiedź brzmi tak, ale dość męczącą. Tak czy inaczej trzeba się tam wybrać. Dla nas to zdecydowanie „Azerbejdżan numero 1!” Azerbejdżan atrakcje: słowem podsumowania Na tym kończymy naszą relację z krainy ognia. A słowem podsumowania: jeżeli chcecie wybrać się do miejsca nieskażonego (jeszcze) masową turystyką, z pięknymi krajobrazami, poznać nową kulturę, mega miłych ludzi, napić się pysznego wina i objeść pysznościami za grosze, szczerze polecamy Azerbejdżan! Zwłaszcza, że wizyta tam jest teraz łatwiejsza niż kiedykolwiek. ***** Zapisz się do naszego newslettera, żeby nie ominęły Cię żadne nowości!Od 1 stycznia 1994 roku manat stał się jedyną prawnie dozwoloną walutą Azerbejdżanu. W styczniu 2006 roku przeprowadzono denominację w stosunku 5000:1 i współcześnie w obiegu znajduje się 6 banknotów i 6 monet. Manat kosztuje obecnie około 2,2 złotego, co sprawia, że ceny w Azerbejdżanie są naprawdę przystępne.Znany jako jeden z najlepszych ośrodków turystycznych, Azerbejdżan słynie z turystyki religijnej, uzdrowiska i prostoty życia mieszkańców. Naród ma wiele do zaoferowania, zarówno pod względem historii, jak i zabytków architektury, które prezentują krótką, ale bogatą historię. Kraj, w którym nowoczesność i tradycja zawsze przeplatały się w bezproblemowy sposób, a ten nowy naród posuwa się naprzód, pozostawiając za sobą wszystkie ruiny i wspomnienia z czasów przedradzieckich. Sprawdź kilka ciekawych faktów na temat niesamowitego kraju w opisie poniżej. Kutabi – naleśniki nadziewane – to praktycznie narodowe danie Azerbejdżanu. Nadziewane są dynią, warzywami, mięsem lub po prostu posypane ziołami, a następnie odwrócone i zapieczone na ruszcie. Korupcja jest szeroko rozpowszechniona w kraju i jest jednym z jego głównych problemów. Rząd jest również oskarżony o autorytaryzm, ponieważ zmienił limit kadencji prezydenta z 5 lat na 7 lat w 2016 roku. W najniższych partiach Jaskini Azokh w zachodnim Azerbejdżanie archeolodzy znaleźli narzędzia i szczątki sięgające 1,5 miliona lat wstecz. W sześciu komnatach kompleksu jaskiniowego znajduje się ogrom prehistorycznych szczątków i uważa się, że jaskinie były zajmowane przez prawie dwa miliony lat. Kraj uzyskał niepodległość 30 sierpnia 1991 roku. Azerbejdżan zajmuje 113 miejsce na liście krajów świata według obszaru. Wg. populacji Azerbejdżan zajmuje 92 miejsce na liście krajów o największej liczbie ludności. Populacja Chin jest 139 razy większa od populacji Azerbejdżanu. Park Przyrodniczy Gobustan posiada tysiące obrazów skalnych, które dają zerknąć w życie prehistorycznych mieszkańców Azerbejdżanu. Oily Rocks (Neft Dashlar) jest pierwszym i największym miastem na palach zbudowanym na morzu. Położone nad Morzem Kaspijskim, miasto było budowane etapami po 1947 roku. Przyroda Azerbejdżanu jest wyjątkowa, jest tutaj 9 z 11 stref klimatycznych. Pod względem liczby wulkanów błotnych Azerbejdżan zajmuje pierwsze miejsce na świecie. Na 800 wulkanów błotnych w Azerbejdżanie jest około 350. Herbata jest najpopularniejszym napojem w Azerbejdżanie. Tradycyjnie podawany w szklankach w kształcie gruszki, napój jest często spożywany przez bryłki cukru lub dżem, trzymane w ustach. Rodzina Nobliów z Norwegii, która stworzyła tak chwalebne nagrody Nobla, w XIX wieku nabyła wiele bogactwa od azerbejdżańskiego przemysłu naftowego. Azerbejdżan stał się krótko niepodległy w latach 1918-1920, jednak ponownie został włączony do Związku Radzieckiego na następne siedemdziesiąt lat. Przed ustanowieniem władzy radzieckiej w Azerbejdżanie w kraju istniało 2000 meczetów. Jednak większość z tych meczetów została zamknięta w latach 30. Seven Beauties to konkurs, w którym siedem dziewczyn otrzymuje haczyki i różne kolorowe nici. Dziewczyny muszą szydełkować pończochy, gdy zostanie wyznaczony czas, a zwycięzcą jest dziewczyna, która szydełkuje najlepszej jakości pończochy w jak najkrótszym czasie. Płonąca Góra to rzadki cud natury na półwyspie Absheron. Pali się przez cały rok z powodu wydostającego się z ziemi gazu ziemnego. Garry Kasparov, były mistrz świata w szachach, urodził się w stolicy Azerbejdżanu, Baku i uczęszczał tam do szkoły szachowej. Ludzie w Azerbejdżanie są naprawdę zaskoczeni, kiedy próbuje się zrobić zdjęcia czegoś brzydkiego, niedokończonego lub biednego. Poważnie nie rozumieją, dlaczego nie robisz zdjęć ładnych i błyszczących nowych budynków rządowych. W najstarsze święto narodowe Azerbejdżanu, Novruz, dzieci zostawiają torby lub czapki przed drzwiami domów. Zapukają do drzwi i chowają się, a po powrocie ich torby zostały wypełnione przez właściciela domu prezentami. Średnia temperatura Baku i średnia temperatura kuli ziemskiej są prawie takie same. Azerbejdżan nazywany jest również „ziemią ognia”, co może być spowodowane dużymi złożami ropy naftowej w ziemi, które mogły się od czasu do czasu zapalić. Park Przyrodniczy Gobustan został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Oprócz połowy wulkanów błotnych na świecie, znajduje się tu również dobrze zachowana starożytna sztuka kamienna i rzeźbiarstwo, a także unikalne „muzyczne kamienie” znane jako Gaval Dashgot, które dają zerknąć w życie prehistorycznych mieszkańców Azerbejdżanu. Pierwszy znany w historii ludzkości kominek stworzony miedzy a lat temu, został odkryty w Azikh Cave, największej jaskini w Azerbejdżanie. Odwiedzając Pałac Sheki Khan możesz natknąć się na człowieka o imieniu Cumay, którego można znaleźć obok nieujawnionego obiektu przykrytego zasłoną. Gdy zbliżasz się bliżej, Cumay usunie tkaninę, aby odsłonić wypchaną głowę wilka, a jeśli zaproponujesz darowiznę, oczy wilka rozświetlą się jasno. - (liczba ocen: 13)Uzbecy są znani z serdeczności, gotowości do pomocy i dumy z własnej kultury. Zarezerwuj swój lot do Uzbekistanu już teraz i rozpocznij niezapomnianą przygodę w sercu Azji Środkowej! Tanie loty do Uzbekistanu. Sprawdź najtańsze bilety lotnicze i zarezerwuj bezpośrednie loty do Uzbekistanu na LOT.com. Gwarancja Najniższej Ceny.Reszta Świata Aktualizacja: sobota, 16 marca 2019 17:42 Dla miłośników podróży w nieznane ten kraj jest wielkim wyzwaniem, dość słabo poznany Azerbejdżan sporadycznie pojawia się jako cel wycieczki, nie brak jednak osób, które starają się poznać jak najwięcej atrakcji tego państwa. Azerbejdżan leży nad Morzem Kaspijskim, który graniczy Rosją, Gruzją, Armenią Iranem oraz Turcją. Przyroda kraju jest mocno różnorodna, w najwyższych partiach Kaukazu znajdziemy łąki alpejskie oraz lodowce. Góry Karabachskie i Góry Tałyskie to pokryte są gęstymi lasami, natomiast w środkowy Azerbejdżan to stepy oraz półpustynie. Baku i jego atrakcje W gronie miast, które zostały najlepiej poznane przez turystów odwiedzających Azerbejdżan, prym wiedzie Baku - najważniejszy ośrodek miejski leżący w basenie Morza Kaspijskiego. Stolica kraju jest dla wielu osób głównym (a nieraz i jedynym) celem wycieczki po tym państwie. Co koniecznie trzeba zobaczyć w tak potężnym ośrodku miejskim, jakim jest Baku. Wspaniałe mury miejskie na terenie starówki to jedna z największych atrakcji w tym mieście. Przypominają one o czasach średniowiecza, kiedy to Baku zyskało na znaczeniu jako najważniejsze miasto w kraju. Iczeri-Szeher (İçəri Şəhər) to najstarsza oraz najważniejsza część miasta Baku z licznymi wąskimi uliczkami - Wewnętrzne Miasto wpisane zostało na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Na terenie starówki uwagę przyciąga m. in. okazała Wieża Dziewicza z XII stulecia, w pobliżu której ujrzeć można ruiny kaplicy św. Bartłomieja. W gronie zabytków sakralnych wyróżnia się z kolei meczet Dżuma, uznawany za jeden z najważniejszych obiektów na terenie miasta. Z zabytkowymi obiektami kontrastują nowoczesne budowle, będące symbolem dynamicznego rozwoju Baku. Wielką atrakcją dla każdego turysty będzie możliwość zobaczenia trzech wieżowców, które swymi kształtami przypominają ogromne płomienie. To Baku Flame Towers – najnowsza wizytówka stolicy i jedna z największych osobliwości współczesnej architektury. O roli Baku doskonale przypomina też pałac Szirwanszachów. Ten reprezentacyjny kompleks może się pochwalić wspaniałą rezydencją z XV wieku, w której wnętrzu czeka obecnie na zwiedzających ciekawe muzeum. Na terenie kompleksu można też ujrzeć meczet oraz pochodzące z XVII stulecia łaźnie. Aby lepiej poznać Baku, warto odwiedzić tutejsze placówki muzealne oraz galerie. Swą specyfiką i niezwykłymi eksponatami przyciąga Muzeum Miniaturowych Książek, z kolei miłośników historii przyciąga Państwowe Muzeum Historyczne. To jedna z największych placówek muzealnych na terenie całego Zakaukazia, która od blisko stu lat zajmuje się upowszechnianiem wiedzy o tej części świata. Wielu wrażeń może też dostarczyć wizyta w Państwowym Muzeum Sztuki, którego dumą jest bogata kolekcja rosyjskiego malarstwa XIX-wiecznego. Prezentowane są tu również dzieła współczesnych artystów pochodzących z Azerbejdżanu. Warto zobaczyć również: Wzgórze Męczenników (pomnik oraz miejsce pochówku około osób zabitych w walkach o niepodległość Azerbejdżanu) oraz Heydar Aliyev Cultural Center - nowoczesny budynek (Adres: 1 Heydər Əliyev prospekti, Baku) Gobustan: wyjątkowa kraina Gobustan uznawany jest za jedną z najpiękniejszych krain w Azerbejdżanie (Park Narodowy Qobustan – park narodowy we wschodnim Azerbejdżanie, w pobliżu miejscowości Qobustan). To kraina pełna błotnych wulkanów przyciąga ciekawym parkiem narodowym, wspaniałymi krajobrazami oraz ciekawymi stanowiskami archeologicznymi. Możliwość podziwiania rytów skalnych sprzed 40 tysięcy lat oraz rzymskich inskrypcji oraz urządzania pieszych wędrówek w tak niezwykłej scenerii sprawia, że podróżowanie po tej części Azerbejdżanu staje się niezwykłą przyjemnością dla każdego. Surakhana miasto położone 15km od Baku. Droga z Baku do Surakhany daje możliwość zobaczenia na własne oczy pól naftowych. Będąc w Surakhanach główną atrakcją miasta jest Świątynia Ognia (świątynia zoroastrian Ateszgiach) Azerbejdżan dla aktywnych Miłośnikom aktywnej turystyki polecamy miasto Guba (Quba) - dobry punkt wypadowy, dla tych, którzy chcą urządzać wycieczki w góry Kaukazu. Na jej terenie można spotkać się z ciekawą grupą tzw. Żydów górskich. Warto też odwiedzić wioskę Hinalug. To jedna z najstarszych osad w tej części kraju, która przyciąga zarówno atrakcyjnym położeniem, jak i ciekawą zabudową. Położenie w pobliżu parku narodowego sprawia, że i wioska Laza staje się miejscem atrakcyjnym dla miłośników górskich wypraw. Wszędzie tu można spotkać się z doskonale pielęgnowaną tradycją oraz dawnymi zwyczajami, wszędzie też czeka piękna okolica i wiele ciekawych tras na piesze wędrówki. Rejon Xaçmaz w północno wschodniej części Azerbejdżanu Warto zobaczyć: Albański Meczet zbudowany w IV wieku, Meczet Sheikh Yusuf, Sarkartapa stanowisko archeologiczne, które należy do epoki brązu to ciekawe miejsce dla tych, którzy chcą zbadać życie człowieka w czasach prehistorycznych. Leżący we wschodniej części Zakaukazia Azerbejdżan może okazać się atrakcyjnym kierunkiem podróży. Podróż po tym kraju to szansa na przeżycie wspaniałej Wschódmiejsce na spokojne wakacjeunikalne miejsca na Świecie
Oczywiście musisz też zobaczyć Hollywood, które jest stolicą światowej kinematografii. Odwiedź tu siedziby wielkich koncernów filmowych, np. futurystyczny budynek Walt Disney Company. Przejdź się też Hollywood Boulevard , gdzie zobaczysz m.in. znaną na całym świecie aleję sław oraz Dolby Theatre.
( Ai i Nino – bohaterowie książki Kurbana Saida (źródło: )Ogromne pokłady surowca naturalnego, który na wiele wieków zadecydował o przyszłości tego terenu, były wydobywane na niedużą skalę począwszy już od XVIII wieku. Jednak dopiero koniec XIX wieku i stworzenie odpowiedniej aparatury, a także wiara inżynierów – wśród których szczególnie wyróżnił się pochodzący z Polski Józef Gosławski – w powodzenie przedsięwzięcia, umożliwiło rozpoczęcie wydobycia na skalę Związku Radzieckiego i ogłoszenie niepodległości przez Republikę Azerbejdżanu umożliwił przejęcie surowca przez nowo powstałe państwo. Uniezależnienie od gospodarki rosyjskiej i otwarcie rynku dla inwestorów zagranicznych przyniosło gospodarce potężny zastrzyk finansowy. Miasto zaczęto przekształcać w nowoczesne centrum biznesowe, co miało odpowiadać nowej wizji rozwoju państwa. Niestety na skutek tych działań, część cennej historycznej zabudowy została wyburzona, co doprowadziło do otwartej dyskusji na temat konieczności ochrony dziedzictwa kulturowego. poprzez uwzględnienie na liście światowego dziedzictwa kulturowego z przykładów jest zachowana niemal w całości najstarsza część miasta pochodząca z VIII wieku, nazywana Iczeri Szecher, co po azerbejdżańsku znaczy “Miasto Wewnętrzne”. Jej wąskie, ciasne uliczki, stanowią o nieodłącznym uroku stolicy, a położenie tuż przy brzegu morza przypomina o dawnym znaczeniu miasta jako istotnego punktu handlowego na trasie Jedwabnego Szlaku. Chociaż, warto też wiedzieć, że na przestrzeni wieków brzeg morza znacznie się obniżył, co nieco wyjaśnia współczesne położenie pochodzącej z XII wieku Wieży Dziewiczej, zbudowanej na jeszcze starszych fortyfikacjach miejskich, sięgających niegdyś brzegu. Z tego powodu obiekt, jako stanowiący część tych dawnych konstrukcji, jest nazywany również basztą. W swoich dziejach budowla pełniła rozmaite funkcje, latarni morskiej czy obserwatorium astronomicznego. Jedna z legend mówi, że wieża ta została zbudowana dla córki jednego z szachów, z której rzuciła się ona w odmęty Morza Kaspijskiego z powodu doznanego nieszczęścia. Tajemnicza jej historia jak dotąd nie doczekała się jedynej uznanej genezy oraz odkrycia pierwotnego przeznaczenia, z którymi zgadzaliby się wszyscy, dlatego z pewnością warto samemu zajrzeć do jej wnętrza, funkcjonującego obecnie jako muzeum historii miasta i zatopić się w tajemniczych opowieściach o jej pochodzeniu( Azerski manat z odwzorowaną Wieżą Dziewczą (źródło: National Bank of Azerbaijan – Public Domain, )Po obejrzeniu wystawy następnym obowiązkowym punktem jest prywatne, niewielkie Muzeum Miniaturowych Książek. Salon wystawowy może pochwalić się kolekcją kilkuset woluminów, wśród których znajduje się nie tylko literatura azerbejdżańska, ale również polska, a także napisana w języku esperanto. Nie należy się obawiać o to, że przeoczy się któryś z niewielkich rodzimych obiektów wystawionych przez muzeum, bowiem po wejściu do środka jego pracowniczka od razu zwraca się ku nam z pytaniem, z jakiego kraju odwiedzający przybywa i z miejsca, bez pytania czy dany osobnik z pewnością jest zainteresowany podziwianiem tego, do czego być może już przywykł (chociaż absolutnie nie w takim rozmiarze i w takim otoczeniu), prowadzi do odpowiedniej gabloty.( Kolekcja muzeum została wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa (źródło: Gulustan – Own work, CC BY-SA )Kolejnym miejscem jest XV-wieczny kompleks pałacowy należący niegdyś do szachów Szyrwanu, z położonym na jego terenie mauzoleum, meczetem, pomieszczeniami należącymi dawniej do szacha i jego rodziny oraz muzeum mieszczącym zbiory pochodzące sprzed kilkuset słońce nieco już zelżeje, nadchodzi pora na spacer po szerokim i długim na niemal cztery kilometry Bulwarze Nafciarzy, położonym tuż nad brzegiem morza. Stąd świetnie prezentuje się widoczny niemal z każdego punktu miasta kompleks trzech budynków-drapaczy chmur znanych jako “Płomienne Wieże”. Warto na nie zwrócić uwagę szczególnie wieczorem, kiedy wyświetlane na ich ścianach obrazy powodują ożywienie konstrukcji i zgodnie z nazwą nadają jej kształt ogromnych jęzorów ognia. Górujące nad miastem na wysokości niemal 200 metrów nie bez przyczyny zostały zaprojektowane tak, aby ich wygląd przywodził na myśl płomienie. Ma to związek z persko-arabską nazwą państwa, tłumaczoną jako “Kraj Ognia” i łączącą ją z pochodzeniem i kolebką wyznawców starożytnego zaratustrianizmu, nazywanych potocznie czcicielami ognia właśnie. Kraj znany jest z poszukiwania swoich korzeni i tożsamości nie tylko w tej religii i w islamie, ale także w chrześcijaństwie, istniejącym na północnych ziemiach współczesnego Azerbejdżanu do IV wieku. Budynki można zobaczyć z bliska, dostając się w jego pobliże dzięki naziemnej kolejce “Funicular”, prowadzącej na taras widokowy oraz do restauracji „Tellequlle”, która jest położona na wysokości 175 m Jej szczególną atrakcją jest to, że w ciągu godziny dokonuje obrotu o 360 stopni.( Kolejka “Funicular” w Baku (źródło: #salambaku )Jednym z najsłynniejszych wyrobów artystycznych Azerbejdżanu są zapewne ręcznie tkane dywany. Trzykondygnacyjnego, multimedialnego Muzeum Dywanów nie sposób pomylić z żadnym innym, bowiem jego dach zaprojektowany został na kształt zwiniętego, bogato zdobionego dywanu. Można w nim obejrzeć niesamowitą kolekcję pochodzącą z różnych rejonów kraju oraz co nieco podpatrzeć, jak się je warto wyruszyć w półgodzinny rejs statkiem po zatoce, a wieczorem udać się na spacer po Placu Fontann i do jednej z łaźni typu hammam, oferujących różnego rodzaju zdrowotne zabiegi. Koniecznie trzeba też zobaczyć interesujące architektonicznie Centrum Kultury Azerbejdżanu im. Hajdara jednodniowe w okolicach Baku Okolice Baku również mają wiele do zaoferowania, na przykład jednodniowe wycieczki w różnych kierunkach. Jedną z nich jest przejazd do Surachanów i świątyni Ateszgah, jednej z dzielnic, w której znajduje się bardzo dobrze zachowany kompleks świątynny, należący dawniej do wyznawców wspomnianej wcześniej starożytnej religii – propozycją jest wypad do Gobustanu położonego na terenie parku narodowego, miejscowości znanej z tajemniczych rytów skalnych. W odległości około kwadransa jazdy samochodem znajduje się natomiast jeszcze inne miejsce, z którego słynie ten teren – eksplodujące wulkany błotne. Nieopodal warto też zobaczyć usytuowane na uboczu i nieco ukryte wśród skał mistyczne mauzoleum szejka Diry Baby pochodzące z XV wieku.Azerbejdżan (Azerbajdżan) – państwo położone nad Morzem Kaspijskim, graniczące z Rosją, Gruzją, Armenią, Iranem oraz Turcją. Wydzieloną częścią Azerbejdżanu jest eksklawa Nachiczewan, mająca status republiki autonomicznej. Azerbejdżan jest jednolitą republiką półprezydencką. Jest aktywnym członkiem Rady Współpracy Państw Języków Tureckich i społeczności Türksoy Azerbejdżan jest krajem położonym na pograniczu Europy oraz Azji, a dokładnie na obszarze Azji Południowej. Państwo to graniczy z Gruzją, Armenią, Rosją, Iranem, a także Turcją. Ze względu na niezwykle zróżnicowany krajobraz Azerbejdżan jest niesamowicie urokliwym krajem, który zachwyci każdego, kto zdecyduje się do niego wybrać. Przede wszystkim przypadnie on do gustu osobom umiejącym docenić bogactwo przyrody. W tym artykule przedstawimy wszystkie ważne informacje dla osób, które planują wyjazd do tego wyjątkowego miejsca. Jak wyrobić wizę do Azerbejdżanu? Podróż do Azerbejdżanu wymaga posiadania wizy. Niegdyś można było ją zdobyć już po przylocie do kraju, jednak obecnie nie jest to praktykowane. Jak zatem wyrobić wizę do Azerbejdżanu? Okazuje się, że nie jest to takie trudne. Wystarczy wypełnić wniosek wizowy na stronie internetowej. Czas wyrabiania wizy trwa około 5 dni i kosztuje 23 Dolary Amerykańskie (USD). Jeżeli z jakichś względów potrzebujemy wizę szybciej, wówczas możemy wybrać opcję przyspieszoną, której czas wyrabiania wynosi 1 dzień, a w praktyce 3 godziny. Warto pamiętać jednak o tym, że podczas wyboru tej opcji będziemy zobowiązani do uregulowania ceny wyższej, wynoszącej 53 Dolary Amerykańskie (USD). Wiza do Azerbejdżanu jest jednokrotna, a okres jej ważności wynosi 90 dni. Należy pamiętać o tym, że pobyt dłuższy niż 10 dni wymaga meldunku. Można tego dokonać za pośrednictwem strony internetowej lub osobiście w biurze Państwowej Służby Migracyjnej, a także na poczcie. Możliwe jest również, że hotel, w którym będziemy planować nocleg, zrobi to za nas, dlatego warto o to zapytać. Co warto zwiedzić w Azerbejdżanie? Najczęściej odwiedzanym przez turystów miastem jest Baku – stolica Azerbejdżanu. Będąc w tym mieście, poza wypoczynkiem nad Morzem Kaspijskim, warto wybrać się także do Parku Narodowego Gobustan. Został on wpisany na listę dziedzictwa UNESCO. Spacer po starówce, wizyta w kompleksie pałacowym Szachów Szirwanu czy zwiedzanie Dziewiczej Baszty – tego również nie powinniśmy ominąć. Na osobach, które lubią nowoczesność, z całą pewnością duże wrażenie zrobi Flame Towers będący kompleksem trzech modernistycznych wieżowców. Ponadto, warto wybrać się również do Azarskiego Narodowego Muzeum Dywanów, Centrum Kultury im. Hejdara Alijewa, Meczetu Dżuma oraz na Plac Fontann. Osoby, dla których najważniejsze jest obcowanie z przyrodą, również uszczkną coś dla siebie podczas pobytu w Baku. Nie mniej jednak w ich przypadku lepszym rozwiązaniem będzie wybranie się do Szeki. Jest to malownicze miasteczko umiejscowione w górach, które dysponuje zapierającymi dech w piersiach krajobrazami. Kolejne must see Azerbejdżanu to Xinaliq, które również jest warte odwiedzenie ze względu na niesamowite walory przyrodnicze. Jednymi słowy wybierając destynację, jaką jest Azerbejdżan, wakacje będą niewątpliwie bardzo udane. Co warto zjeść w Azerbejdżanie? Kuchnia azerbejdżańska z całą pewnością przypadnie do gustu osobom, które lubią mięso. Nie mniej jednak mówiąc o konkretach to jedną z potraw, które warto spróbować po przyjeździe do kraju, jest Pilaw. Wyżej wspomniany podawany jest podczas różnorodnych uroczystości. Może być on serwowany na różne sposoby. Z reguły bazuje jednak na ryżu lub kaszy bulgur, warzywach, kawałkach mięsa oraz dużej ilości przypraw. To, czego również warto skosztować podczas pobytu w Azerbejdżanie to dolma, będące odzwierciedleniem naszych gołąbków. Mogą być one zawijane w liście winorośli lub przybrać postać faszerowanej papryki czy pomidorów. Ponadto w Azerbejdżanie zjemy kebaby i donery. Azerbejdżan – informacje praktyczne Przed podróżą do Azerbejdżanu, warto zapoznać się z kilkoma praktycznymi informacjami, które ułatwią zaplanowanie wyjazdu. Pierwszą kwestią są pieniądze. Udając się do kraju takiego jak Azerbejdżan waluta, jaką należy ze sobą posiadać to Manat Azerski (AZN). Wyżej wspomniany może być zakupiony już na terenie kraju, w związku z czym będąc w Polsce, warto zaopatrzyć się w dolary lub euro, które po przekroczeniu granicy zostaną wymienione na manaty. Obecnie 1 manat jest równowartością około 2,44 zł. Kolejna ważna kwestia to wybór czasu podróży. W porze letniej, czyli od czerwca do sierpnia, w Azerbejdżanie temperatury sięgają około 40 stopni Celsjusza. Jest to dobry moment na zwiedzanie dla osób, które lubią upały. Zima w Azerbejdżanie trwa dosyć krótko i można ją wskazać na styczeń. Idealnym momentem na wycieczkę objazdową po tym wyjątkowym kraju jest wiosna oraz jesień. Wówczas temperatury są znośne, a co za tym idzie, zwiedzanie okazuje się być dużo bardziej przyjemne. Odnosząc się do kwestii dotarcia do Azerbejdżanu, to jest na to kilka metod. Pierwszy i najczęściej stosowany środek transportu to samolot. Można dostać się nim bezpośrednio do kraju lub wybrać opcję połączeń na trasie Polska – Gruzja, a następnie skorzystania z pociągu zmierzającego bezpośrednio do Baku (stolica Azerbejdżanu). Są osoby, które również stawiają na dojazd własnym środkiem transportu, nie mniej jednak trwa to bardzo długo.
Co zabrać na urlop w Azerbejdżanie? Przed wyjazdem musisz przygotować przede wszystkim potrzebne dokumenty wjazdowe. Warto również wykupić ubezpieczenie turystyczne do Azerbejdżanu. Opieka medyczna jest tam stosunkowo droga, więc trzeba zadbać o polisę gwarantującą pokrycie kosztów leczenia. Zobacz, co jeszcze się przyda w podróży.
Azerbejdżan. Marzyłem o tym kraju od bardzo długiego czasu. Z jednej strony dlatego, iż odwiedziłem już wcześniej Gruzję i Armenię, dwa pozostałe kraje Zakaukazia. Z drugiej strony mało jest takich miejsc na świecie, których nazwy dźwięczą w głowie od najmłodszych lat. Tak było z Baku, stolicą Azerbejdżanu, z miastem, którego nazwa brzmiała w moich myślach i planach bardzo wyraźnie i bardzo długo. Siedzę więc w ciepły, listopadowy wieczór, w środku pełnego życia centrum, w największym mieście Zakaukazia, nad szumiącym Morzem Kaspijskim, i piszę ten pierwszy tekst prosto z błyskawicznie rozwijającej się, posowieckiej republiki, która nie grzeszy jednak demokracją. W tej pierwszej historii postanowiłem opisać kilka rzeczy, które warto wiedzieć, zanim przyleci się do tego niezwykle interesującego kraju. Dopiero w następnych, pojawiających się w nadchodzących tygodniach, napiszę o tym, dlaczego, choć jest tu kolorowo, nie jest do końca aż tak kolorowo. Jedno jest pewne: warto tutaj przyjechać. Dlatego też, wierząc mocno w to, co właśnie napisałem, postanowiłem zebrać kilka informacji, które powinniście poznać, zanim przyjedziecie do tego kraju. Gdzie leży Azerbejdżan? Czy Azerbejdżan jest ciekawy? Azerbejdżan ma niezwykle orientalnie brzmiącą nazwę. Dlatego też, gdy wspominaliśmy, gdzie lecimy, okazywało się, że od razu pojawiają się obawy o nasze bezpieczeństwo. Pomimo napięć na granicy azersko-armeńskiej, Azerbejdżan to niezwykle bezpieczny kierunek podróży, zaś jego stolica, Baku, należy do jednych z najbezpieczniejszych miast dla podróżnych. Kraj ten położony jest nad Morzem Kaspijskim, które jest de facto największym jeziorem świata. Wraz z Gruzją i Armenią tworzą obszar, który znany jest jako Zakaukazie, krainę, która przez wieki przechodziła z jednych rąk do drugich zaś przez dziesięciolecia dwudziestego wieku, stanowiła część Związku Radzieckiego. W odróżnieniu od wspomnianych dwóch krajów, które wyznają religie chrześcijańskie, głównym wyznaniem Azerbejdżanu jest islam. Pomimo tego, iż większość populacji to muzułmanie, lata spędzone pod sowiecką jurysdykcją i indoktrynacją, przyczyniły się do laicyzacji społeczeństwa, a współcześnie, do faktu, iż wyznawany w Azerbejdżanie islam, należy do jednych z najprzyjaźniejszych odmian na świecie. Dla przykładu, w azerskich restauracjach bez problemu można napić się wina wyprodukowanego w tym kraju; coś, co byłoby nie do pomyślenia w sąsiednim Iranie. Co więcej, większość kobiet z Iranu, które jako turystyki odwiedzają stolicę tego kraju, odbierane są jako coś niezwykle egzotycznego, jeśli mają na sobie tradycyjny czador. Azerbejdżan graniczy z Iranem, Turcją, Rosją, Gruzją i Armenią, jednak najczęściej zestawiany jest z dwoma ostatnimi. Niezwykle popularna wśród Polaków Gruzja to kraj znany przez Polaków pod praktycznie każdym względem. Odrobinę mniej popularna Armenia bardzo szybko wskazuje na wyższe pozycje. Oba kraje łączą z Polską LOT-owskie połączenia. Brak tych lotów (oraz dużej skali lotów tanich linii lotniczych), a także wiza, która dla wielu nie należy wcale do najłatwiejszych oraz przekonanie, że jest to kraj nieciekawy, sprawiają, iż Azerbejdżan nie należy do głównych kierunków podróży Polaków. A szkoda. Jest to bowiem kraj, o którym ostatnią rzeczą, którą można powiedzieć to to, iż jest nieciekawy. Nie tylko należy do miejsc, które przechodzą przez ogromne przemiany społeczne, kulturalne, czy choćby architektoniczne, ale także politycznie, należy do miejsc, gdzie wolność to towar w ostatnim czasie deficytowy. Tam, gdzie nastaje deficyt wolności, pojawia się często alternatywny sposób ekspresji: w sztuce, w muzyce, w podziemnych organizacjach kulturalnych. W Baku, stolicy Azerbejdżanu, każdy znajdzie coś dla siebie. Jak dolecieć do Azerbejdżanu? Wbrew pozorom i orientalnie brzmiącej nazwie, nie jest to nic skomplikowanego. Najtańszym, i bardzo wygodnym, sposobem na dotarcie do Azerbejdżanu, jest bezpośredni lot tanimi liniami Wizzair z Budapesztu do Baku, stolicy kraju. Koszt biletu różni się, jak zawsze w przypadku biletów lotniczych, i zależy od czasu podróży, wybranego bagażu oraz czasu, w którym bilet kupujemy. W naszym przypadku bilety lotnicze z 1 bagażem nadanym (23 kg), zamknęły się w kwocie 800 złotych za parę. Wiza do Azerbejdżanu. Jak ją zdobyć i co warto wiedzieć? Wiza do Azerbejdżanu to zapewne jeden z powodów, dla którego Polacy nie latają tak masowo do tego trzeciego kraju Zakaukazia. Drugim powodem będzie zapewne brak masowych lotów tanich linii lotniczych z większych polskich miast, jednak to wiza, trudna do zdobycia i niezupełnie tania, jest pierwszym problemem wspominanym przez tych, którzy rozważają podróż do tego kraju. Pomimo tego, iż kilka miesięcy temu ogłoszono nowy system przyznawania wiz elektronicznych, który miał wejść w życie z początkiem września 2016 roku, nic się nie stało. Jak nie było jednej państwowej strony, w której uzyskać można wizę, tak dalej jej nie ma. Dodajcie do tego jeszcze artykuł Marcina Nowaka z naszego jednego z największych polskich blogów podróżniczych – Gdzie wyjechać – Wędrowni Motyle, który poddał się przy samodzielnej aplikacji, i macie odpowiedź, dlaczego Baku nie przewija się w co trzeciej relacji polskich blogerów podróżniczych. A szkoda. Nie dziwię się Marcinowi. Zapewne sam bym się poddał. Dla mnie jednak temat wiz jest niezwykle prosty. Z kilkoma zaledwie wyjątkami, wyrabianie wiz to dla mnie zawsze coś więcej aniżeli sam koszt wizy. To dodatkowy koszt – przejazdy do Warszawy (bez zniżek), urlop, który trzeba wykorzystać, by pojechać do ambasady. Dlatego też, niejako z oszczędności oraz szacunku do czasu, należę do wiernych klientów Aina Travel, firmy, która wyrobiła mi niejedną wizą, i nigdy nie zawiodła. W temacie wizy, należy pamiętać o jednak ważnej sprawie – o Armenii. Azerbejdżan nie utrzymuje stosunków dyplomatycznych z tym krajem. Mało tego, prawie jedna piąta terytorium tego kraju, znana jako (nieuznawana na świecie) Republika Górskiego Karabachu, okupowana jest przez Armenię właśnie, która po długiej i wycieńczającej wojnie między oboma krajami na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, niejako wygrała konflikt i od zawieszenia broni podpisanego w 1994 roku, sprawuje pieczę nad ziemią, którą Azerowie uznają za swoją. Należy więc liczyć na, w najlepszym przypadku, kwaśną minę urzędnika imigracyjnego na lotnisku, gdy zobaczy armeńskie pieczątki, w najgorszym zaś, dłuższe przesłuchanie. O ile ślad wjazdu do Armenii nie jest powodem do niewpuszczenia do Azerbejdżanu, jakikolwiek dowód na pobyt w Górskim Karabachu, oznacza niewpuszczenie do kraju i dożywotni zakaz wjazdu do Azerbejdżanu. No, powiedzmy, że dożywotni. Nowy paszport powinien rozwiązać sprawę. Chcesz wyrobić wizę do Azerbejdżanu? Odwiedź stronę Aina Travel. Waluta Azerbejdżanu oraz wymiana waluty Od stycznia 2006 roku w kraju obowiązuje denominowany nowy Manat, który zastąpił stare tysiące. W czasie naszego pobytu 1 manat kosztował 2,3 złotego. Około rok temu, na przełomie grudnia 2015 i stycznia 2016 roku nastąpiło nieoczekiwane tąpnięcie manata, za którego płacono wtedy do 3,9 złotego (czyli równał się praktycznie z euro). Być może to jest powodem tego, iż wiele osób wspominało, iż Azerbejdżan to kraj niespecjalnie tani. Przy obecnej złotówki do manata, ceny w Baku, są w naszej opinii bardzo przystępne i nie odnieśliśmy wrażenia, że jest tu specjalnie drogo. Należy jednak zwracać uwagę na to, że rozrzut cenowy bywa ogromny: można zjeść świetnie za bardzo niewielkie pieniądze, można też beznadziejnie za ogromne. Krach manata ze stycznia tego roku sprawił jeszcze jedną rzecz – z Baku zniknęły kantory i cały czarny rynek walutowy, który obwiniano częściowo za problemy azerskiej waluty. W tej chwili pieniądze można rozmienić jedynie w bankach oraz po z góry ustalonych cenach. Różnice kulturowe, które warto znać na początek Gruzini są bardzo otwarci, Ormianie może trochę mniej. Azerowie są uprzejmi, ale gruzińskiej serdeczności, zapraszania na uczty i Bóg wie czego jeszcze (szczególnie w Baku), nie oczekujcie. Azerska kultura rozwijała się pod zróżnicowanymi wpływami ościennych krajów, dlatego też wykształciła w sobie pewne unikatowe dla siebie aspekty, które warto poznać, aby nikogo nie urazić. Dla przykładu: w azerskiej kulturze nie jest przyjęte, by ludzie, którzy się nie znają, uśmiechali się do siebie nawzajem. Uśmiechanie się do obcej osoby może być odebrane jako flirtowanie. Nie powinno się gwizdać w miejscach publicznych, nie powinno się podawać ręki kobiecie, chyba, że ona poda ją pierwsza. Co ważne wśród podróżników, szczególnie plecakowych, będąc mężczyzną, nie powinno się chodzić w krótkich spodniach. Dla Azerów to w zasadzie to samo, co chodzenie w samych majtkach. Będąc kobietą, nie zaleca się wychodzenia na miasto w mokrych włosach oraz palenia w miejscach publicznych – można być wziętym za prostytutkę. O ile mokrych włosów u kobiet nie widziałem, o tyle sporo tu musi być prostytutek, gdyż trochę kobiet naliczyłem z papierosem w ręku. Wszystkie pozostałe rzeczy sprowadzają się do ogólnego kanonu dobrego zachowania podczas podróży. W następnych tekstach z Azerbejdżanu znajdziecie: Przewodnik po Starym Mieście w Baku. Kliknij tutaj. Przewodnik po Nowoczesnej Architekturze Baku. Kliknij tutaj. Mini przewodnik po tym, co zjeść w Azerbejdżanie. Kliknij tutaj. O tym jacy są mieszkańcy Azerbejdżanu przeczytacie tutaj. O polityce w Azerbejdżanie przeczytacie tutaj. O Polonii w Baku przeczytacie zaś tutaj. O trudnych relacjach na Kaukazie Południowym przeczytacie tutaj. Najlepsze noclegi w Baku znajdziecie tutaj.Co zobaczyć w Weronie? 1) Arena w Weronie 2) Piazza dei Signori 3) Dom i Balkon Julii 4) Piazza delle Erbe 5) Torre dei Lamberti 6) Basilica Santa Anastasia 7) Ponte Pietra 8) Castelvecchio 9) Arco dei Gavi 10) Katedra w Weronie 11) Bazylika di San Zeno 12) Piazzale Castel San Pietro 13) Ogrody Giusti 14) Via MazziniMiasto Wewnętrzne Miasto Wewnętrzne – historyczne centrum Baku, stolicy Azerbejdżanu, w 2000 wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, wraz z… Baku Boulevard Baku Boulevard is a promenade established in 1909 which runs parallel to Baku's seafront. Ogniste Wieże Ogniste Wieże – zespół trzech wieżowców w Baku. Ich budowa trwała od 2008 do 2011 roku. Heydar Aliyev Center The Heydar Aliyev Center is a 57,500 m2 building complex in Baku, Azerbaijan designed by Iraqi-British architect Zaha Hadid and noted for… Nizami Street Nizami Street is a large pedestrian and shopping street in downtown Baku, Azerbaijan, named after classical Persian poet Nizami Ganjavi. Juma Mosque, Ganja Juma Mosque of Ganja or Friday Mosque of Ganja is a mosque located in the centre of Ganja, Azerbaijan. Xınalıq Xınalıq – miejscowość w północnym Azerbejdżanie, w rejonie Quba, na Kaukazie. Ludność posługuje się językiem chinalugijskim. Kachaghakaberd Qaxaç Qalası, or Kachaghakaberd is a mountain-top fortress in the Khojali District of Azerbaijan, and in the Martakert Province of the… Koroghlu Fortress Koroghlu fortress is a fortress located in the village of Gala of Gadabay district. Maiden Tower Maiden Tower or Namerdgala is a medieval defensive tower located in Azerbaijan Republic, Gadabay rayon, Soyudlu village. Gandzasar @ Arman Grigoryan Gandzasar Klasztor Gandzasar - ormiański klasztor położony w Górskim Karabachu, w rejonie Martakert, tuż nad wioską Vank. Znajdują się tam relikwie św. Neft Daşları Neft Daşları – osiedle w Azerbejdżanie usytuowane na Morzu Kaspijskim, około 34 km od brzegów Półwyspu Apszerońskiego i 100 km od azerskiej… Azərpoçt Azərpoçt – operator pocztowy oferujący usługi pocztowe w Azerbejdżanie, z siedzibą w Baku. Przedsiębiorstwo powstało w 1999 roku. St. Ghazanchetsots Cathedral Holy Savior Cathedral, commonly referred to as Ghazanchetsots, is an Armenian Apostolic cathedral in Shusha in Azerbaijan. Tigranakert @ Arman Grigoryan Tigranakert of Artsakh Tigranakert is a ruined Armenian city dating back to the Hellenistic period. Najstarszy platanowiec na Kaukazie Tnjri is a 2041-year-old giant Oriental plane tree situated nearby the village Skhtorashen de jure in the Khojavend District of Azerbaijan,… Gulustan Mausoleum The Gulustan Mausoleum, also known as the Dasht Mausoleum, and the Vardut Mausoleum after the site's original name., is a medieval…Przy okazji warto pamiętać o tym, że na granicy gruzińsko-armeńskiej armeńscy celnicy mogą zarekwirować pamiątki kupione wcześniej w Azerbejdżanie. Niestety skomplikowane relacje polityczne na linii Azerbejdżan – Armenia prowadzą do kuriozalnych sytuacji, na które również turyści muszą być przygotowani.
Azerbejdżan to malowniczy kraj położony w Azji Zachodniej. Jest to kraj, który cieszy się wśród turystów rosnącą popularnością głównie ze względu na swój niepowtarzalny klimat. Azerbejdżan nazywany bywa niekiedy także "krajem wiecznego ognia" ze względu na złoża gazu oraz ropy naftowej, jakie znajdują się na jego terenie. Mimo, iż jest to niewielki kraj to ma do zaoferowania wiele atrakcji, które sprawiają, że wizyta w nim z pewnością będzie niezapomniana i przysporzy wielu wrażeń. Azerbejdżan- co trzeba wiedzieć o tym kraju? Azerbejdżan to bezpieczny kierunek, który powinny wybrać szczególnie osoby lubiące podróżować do miejsc, które nie są oblegane przez tłumy turystów. Wyprawa do tego państwa położonego na Zakaukaziu z pewnością taka będzie. Azerbejdżan leży nad Morzem Kaspijskim, które jest największym jeziorem na świecie. Do tego, aby przekroczyć granicę tego kraju niezbędna jest wiza. Walutą obowiązującą na terenie tego państwa jest manat azerski. Azerbejdżan to kraj, w którym miesza się ze sobą wiele kultur, co sprawia, że jest to tak przyciągające miejsce. Łączy on w sobie tradycję z nowoczesnością, co widać zwłaszcza w większych miastach, a w szczególności w stolicy kraju, czyli Baku. Dla osób, które pragną odwiedzić Azerbejdżan wycieczki zorganizowane będą najlepszym sposobem na to, aby odkryć najpiękniejsze jego zakątki. Tego rodzaju wycieczki objazdowe umożliwiają bowiem wizytę w miejscach, które uznawane są za główne atrakcje tego kraju. Dodatkowo dzięki temu nie trzeba martwić się o środek transportu czy poszukiwanie noclegów co w tak egzotycznym kraju mogłoby być kłopotliwe, jeśli trzeba by to robić na własną rękę. Co warto zobaczyć w Azerbejdżanie? Główną atrakcją, a zarazem stolicą Azerbejdżanu jest Baku. Zlokalizowane jest ono nad Morzem Kaspijskim, a jednocześnie nosi miano najniżej położonej stolicy świata. Zwiedzanie warto rozpocząć od jednego z symboli Baku, czyli Centrum Heydara Aliyeva, które zachwyca swoją futurystyczną bryłą. Jest to jeden z najczęściej fotografowanych w Azerbejdżanie obiektów. Zwiedzając stolicę kraju nie można pominąć Starego Miasta i jego zabytków. Zabudowa, która się w nim znajduje wpisana została do listy światowego dziedzictwa UNESCO. Niektóre z budynków pochodzą z XII wieku. Na wspomnianą listę wpisane został także Pałac Szachów Szyrwanu oraz Baszta Dziewicza. Spacerując po Baku warto także zajrzeć na Nizani, czyli główną ulicę handlową stolicy oraz przyjrzeć się Ognistym Wieżom, czyli trzem nowoczesnym wieżowcom w kształcie płomieni. Inną atrakcją Azerbejdżanu, która również cieszy się ogromną popularnością wśród turystów jest Yanar Dag. Jest to kawałek skały, który płonie nieprzerwanie od lat 50. XX wieku. Niekiedy ogień ten jest bardzo mały, a niekiedy sięga nawet 3 metrów. To nietypowe zjawisko jest możliwe dzięki podziemny złożom gazu ziemnego, które stale podsycają ogień. Jest to miejsce, które warto odwiedzić głównie ze względu na to, że próżno szukać podobnej atrakcji gdziekolwiek indziej na świecie. Z kolei Park Narodowy Qobustan to miejsce, które zachwyci pasjonatów archeologii i historii. Jest to także kolejne miejsce wpisane na listę UNESCO. W parku tym znajduje się kilka tysięcy malowideł i petroglifów umieszczonych na skałach. Są one udokumentowaniem życia prehistorycznych ludów, które przed wiekami zamieszkiwały te tereny. Oprócz tych zabytków znajdują się na jego terenie także liczne wulkany błotne oraz jaskinie. Kolejnym miejscem, które warte jest odwiedzenia podczas wycieczki do Azerbejdżanu są Szeki. Znajduje się w nich Pałac Chanów Szekijskich. Został on wybudowany pod koniec XVIII wieku, a szczególny zachwyt budzą jego wnętrza. Jest ono wypełnione licznymi malowidłami oraz witrażami, przez które w słoneczny dzień wpada słońce tworząc niesamowity efekt. Azerbejdżan to kraj pełen kontrastów, w którym napotkać można zarówno nowoczesne, jak i tradycyjne budowle. Jego wielokulturowość sprawia jednak, że jest to fascynujące miejsce, które zdecydowanie warto jest odwiedzić. Artykuł partnera
Dugi Otok – okoliczna wyspa położona na Adriatyku. Na powierzchni ponad 113 km2 można znaleźć zarówno piękne, turkusowe plaże, klimatyczne miasteczka, latarnię morską, jak i zaczątek wspomnianego Parku Kornati. Port, z którego można złapać prom na Dugi Otok mieści się przy ulicy Gaženička cesta 28c (23000, Zadar).
Azerbejdżan wciąż pozostaje wśród Europejczyków (czyli, jakby nie patrzeć, najliczniejszej grupie samodzielnych turystów zagranicznych) kierunkiem mało popularnym. Wynika to-naszym zdaniem-przede wszystkim z niewielkiej wiedzy o tym kraju. Kiedy oznajmiłam znajomemu, że się tam wybieramy, poprosił o wyjaśnienie geograficzne, bo zwyczajnie nie wiedział, gdzie to jest. Na początek więc kilka podstawowych informacji, które pozwalają wyrobić sobie choć niewielkie wyobrażenie o Krainie Ognia. Azerbejdżan – gdzie to właściwie jest? Azerbejdżan leży na Kaukazie i należy do trójki „państw kaukaskich”, razem z Gruzją i Armenią. Wyobrażając sobie mapę, zlokalizujecie go po wskazówkach „na górze Gruzja, na dole Iran, na lewo Armenia, na prawo Morze Kaspijskie”. Takie położenie geograficzne miało ogromny wpływ na historię państwa, zaczynając od licznych podbojów muzułmańskich, przez mieszanie się kultur dzięki Jedwabnemu Szlakowi, przynależność do Związku Radzieckiego, a wreszcie kończąc na wojnie z Armenią. Dziś najbardziej widoczne są pozostałości tego przedostatniego, o czym na pewno napiszemy jeszcze dokładniej. Przede wszystkim, niemal wszędzie dogadacie się po rosyjsku, w którym to języku mieszkańcy mówią bez błędów i bez akcentu. Poza tym, poza Baku najczęstszą marką samochodów jest Łada. Niektóre zasady wprowadzone za czasów ZSRR pozostały aktualne, jak na przykład zakaz fotografowania dworców kolejowych. Najpopularniejszym środkiem transportu są marszrutki, czyli nieduże autobusiki. Natomiast głównym śladem nienawiści do Armenii (przynajmniej z punktu widzenia turysty) jest brak jakichkolwiek dostępnych połączeń między obydwoma państwami, a także fakt, że wizy do Azerbejdżanu nie zostaną przyznane osobom, które przybywały na terenie Górskiego Karabachu. Stolica Stolicą państwa jest Baku, największe i najnowocześniejsze miasto na Kaukazie. Znajduje się tam elegancka promenada nad brzegiem morza, bogata baza hotelowa i liczne, nowoczesne wieżowce. Widać dużą różnicę kulturalną miedzy stolicą a prowincją-poza samym Baku zewsząd wystaje bieda i zacofanie. Wystarczy spojrzeć na autobusy: linie kursujące po mieście wyposażone są w nowoczesne, klimatyzowane pojazdy z ekranami pokazującymi najbliższy przystanek, z czytnikami kart, na których zakodowane są bilety. Autobusy podmiejskie natomiast przypominają nieco zmniejszone obskurne „ogórki”, z popękanymi obiciami siedzeń, gdzie opłatę uiszcza się u kierowcy w gotówce, a za klimę robi otwarte okno. Klimat Na terenie Azerbejdżanu znajduje się aż 9 stref klimatycznych, przyrodniczo jest to więc kraj bardzo zróżnicowany. W Baku jest gorąco i wilgotno, w jego pobliżu znajdziemy suche miejsca przypominające pustynie. Z kolei w zachodniej części kraju królują góry, porośnięte zielonymi lasami, gdzie latem dokucza upał, zaś zimą pojawiają się opady śniegu, odcinające najwyżej położone osady od już o „Krainie Ognia”. To wyrażenie nie jest przypadkowe-Azerbejdżan leży na ropie i gazie. Oprócz platform położonych na samym morzu, złoża znajdują się również bardzo płytko pod powierzchnią ziemi, tworząc naturalne atrakcje, takie jak Ateszgach lub Yanar Dagh. Azerbejdżan – ludzie Jacy ludzie mieszkają w Azerbejdżanie? Przede wszystkim-gościnni i mili. Poważnie, Azerowie są super. Spotkaliśmy się z wieloma przejawami niespotykanej życzliwości, dla nas wręcz nielogicznej. Wyznają islam, ale raczej liberalnie-kobiety nie okrywają włosów chustami, chodzą w sukienkach odkrywających kolana i ramiona, pary przytulają się na ulicach, w piątki wszystko działa normalnie. Co ciekawe, mężczyźni chodzą niemal wyłącznie w długich spodniach, nawet w największe upały, dochodzące do 40 stopni (w czasie naszej podróży trafiliśmy na raczej chłodne lato, ok. 35 stopni było standardem w sierpniu). Choć skórę mają jasną, wydają się „ciemniejsi” niż większość Europejczyków, ze względu na kruczoczarne włosy, brwi i rzęsy. A jakich przybyszów z zagranicy spotkamy tu najczęściej? Przede wszystkim Arabów. Również tych „najostrzejszych”-widok okutanych od góry do dołu w czarne chusty i oglądające świat prze wąską szparę na oczy. Na drugim miejscu plasują się, według nas, Rosjanie, którzy po prostu mają do tego kraju blisko. W czasie naszej wycieczki spotkaliśmy jednak również kilkoro Polaków, jednego Włocha i jednego Japończyka. Podsumowując, najważniejsze powody, dla których warto pojechać do Azerbejdżanu, to: Widoki. Widoki na krajobraz, na zielone i skaliste góry, na przepaście, na wyschnięte koryta rzeczne, na wielkie głazy w Gobustanie… Przywieziecie ze sobą mnóstwo zdjęć cudów natury. Atrakcje, jakich nie ma nigdzie indziej. Na przykład większość istniejących na świecie wulkanów błotnych znajduje się właśnie na terenie Azerbejdżanu. Poza tym, ryty naskalne wykonane nawet 40 tys. lat temu, wspaniałe meczety i inne zabytki, o których szczegółowo piszemy w osobnych egzotyka. Czuć, że to nie jest wycieczka do europejskiego swojskiego państewka, ale nie czujemy się tu zaniepokojeni. Ludzie są przyjaźni i poprowadzą Was za rączkę, jeśli będziecie mieć jakiekolwiek problemy-tak jak zdarzyło się nam. Po prostu towarzyszy nam poczucie bezpieczeństwa. Egzotyka „społeczna”. Niewiele już jest miejsc, gdzie można zobaczyć ulice pełne rozklekotanych ład, wypić kwas na ulicy i korzystać z toalety typu „dziura w podłodze”. Piniążki. Azerbejdżan jest wyjątkowo tanim państwem. Za przejechanie całego kraju w poprzek autobusem lub marszrutką zapłacimy ok. 20 zł, za imbryk herbaty w kawiarni-ok. 2,50 zł, za kilkugodzinną wycieczkę taksówką do innej miejscowości, razem z czekaniem kierowcy-ok. 200 zł (choć tu już zależy, ile wytargujecie). Ponadto łatwo jest wymienić euro i dolary, a także ruble, w każdym z licznych banków lub wypłacić lokalne manaty z bankomatu. I warto mieć przy sobie gotówkę-poza Baku będzie problem z płaceniem kartą. Dolecicie tu „łizerkiem”, WizzAir lata do Baku, ale co prawda z przesiadką w Budapeszcie. Za to nie jakoś strasznie drogo. Inne drogi to na przykład lot do Gruzji i przejazd nocnym pociągiem lub lot przez Rosję. Jeżeli boicie się jechać bez zarezerwowanych noclegów, sporo miejscówek jest dostępne przez Azerbejdżan – co może Was odstraszyć? Jeśli nie znacie rosyjskiego, poza Baku raczej się nie dogadacie (zakładając, że nie mówicie po lokalnemu), chyba że na migi. Ogólnie przed wyjazdem warto przyswoić sobie kilka podstawowych zwrotów, dzięki czemu dużo łatwiej będzie wam poruszać się w tym wyjazdem należy załatwić sobie wizy. Nie jest to trudne ani skomplikowane, wizy wyrabia się przez internet, co kosztuje 24 dolary. Upały. Upały doskwierają mocno i nawet my, którzy możemy przełazić cały dzień po ruinach, musieliśmy tu trochę zwolnić, bo słońce po prostu wykańczało. Na pierwszy rzut oka przemieszczanie się po kraju marszrutkami może wydać się onieśmielające. Jednak już po pierwszym przejeździe staje się czymś lubujecie się w plażowaniu, nie macie tu czego szukać. Co prawda poza Baku są podobno niezłe plaże, ale istnieje wiele, wiele innych miejsc, w których poplażujecie solidniej. W samej stolicy woda jest mocno zanieczyszczona w związku z wydobyciem ropy. Azerbejdżan – nasz plan wycieczki: Możliwych tras jest mnóstwo, my wybraliśmy następujący plan: Dzień 1. Poranny lot do Budapesztu, zwiedzanie. Dzień 2. Zwiedzanie Budapesztu. Dzień 3. Zwiedzanie Budapesztu i wieczorny wylot do Baku. Dzień 4. Poranny przylot do Baku, przejazd na dworzec autobusowy i do Szeki, położonego na zachodzie kraju. Dzień 5. Wycieczka do Qax (Gach) i Ilisu. Po powrocie zwiedzanie Szeki. Dzień 6. Zwiedzanie cerkwi w Kisz. Przejazd do Szemacha z dworca autobusowego w Szeki. Zwiedzanie Szemacha, a w zasadzie meczetu, który tam jest :). Dzień 7. Wycieczka do Lahicza i mauzoleum Diri Baby. Dzień 8. Przejazd do Baku. Zwiedzanie świątyni ognia Ateszgach i ognia Yanar Dagh. Dzień 9. Wycieczka do Gobustanu. Zwiedzanie monumentalnych meczetów położonych z dala od centrum. Dzień 10. Zwiedzanie Baku. Dzień 11. Zwiedzanie Baku i wieczorny wyjazd pociągiem do Gruzji, skąd po kilku dniach wracaliśmy samolotem do Polski. Dołożyłabym do tego planu wycieczkę do Hinalug, które wszyscy reklamują, ale najlepiej załatwiać to z noclegiem na miejscu. Stwierdziliśmy w każdym razie, że wspaniałe widoki po drodze do wioski, które opisują wszyscy podróżnicy, zastąpią nam na razie te z drogi do Lahicza, też niesamowite. Dokładne opisy konkretnych dni i zwiedzania znajdziecie w innych postach :). Czy było warto? Tak ! Ogólnie taką podróż uważamy za bardzo udaną i możemy Wam śmiało Azerbejdżan polecić!Ceny nie będą przerażać, spotkacie sympatycznych ludzi, zjecie dużo smacznych rzeczy i zobaczycie wiele niesamowitych miejsc.
Mont Royal – wysokie na 233 m wzgórze w Montrealu i jednocześnie jego najwyżej położony punkt. Od lat siedemdziesiątych XX wieku obowiązuje w Montrealu zarządzenie ograniczające wysokość nowo powstających budowli do 233 m n.p.m. tak aby wzgórze pozostało rozpoznawalnym punktem w panoramie miasta.
Azerbejdżan nie jest topowym kierunkiem turystycznym, który by bił rekordy popularności. Mimo to zdecydowanie go polecam! Warto jednak wiedzieć kilka rzeczy przed o podróży do Azerbejdżanu od bardzo długiego czasu. Znałem już inne kraje Zakaukazia i ciągnęło mnie tak niemiłosiernie. Nie jest to jednak tak popularna destynacja, aby znaleźć o niej wiele informacji. Teraz sam mogę Wam co nieco opowiedzieć przed Waszą pierwszą podróżą. Azerbejdżan jest bezpiecznym kierunkiem podróży, a Baku to jedno z najbezpieczniejszych miast dla turystów. Kraj leży nad Morzem Kaspijskim, a razem z Gruzją i Armenią tworzą tzw. Zakaukazie. Graniczy z Iranem, Turcją, Rosją, Gruzją i Armenią. Gruzja jest najpopularniejsza wśród podróżnych – nie jest jednak do niej potrzebna wiza, a do Azerbejdżanu owszem. W tym miejscu warto wspomnieć też o stosunkach Azerbejdżanu z Armenią – państwa te nie utrzymują dyplomatycznych stosunków. Pieczątka w paszporcie może zatem być problemem – co prawda nie zawsze musi to oznaczać wiele pytań, czasem jedynie krzywe spojrzenie urzędnika. Wspomnę też o mieszkańcach – jeśli Gruzini zdobyli Wasze serca swoją otwartością, Azerowie są mili i uprzejmi, ale z dystansem. Warto też wiedzieć, że podstawowym wyznaniem jest tu islam, ale w znacznie luźniejszej formie. Kraj ten jest niezwykle ciekawy, intrygujący, bajeczny itd. Warto zobaczyć nie tylko stolicę, czyli Baku, ale wybrać się na wycieczkę po Azerbejdżanie. Ewelina, foto: Alaakam / Pixabay
Odwiedzając najważniejsze zabytki Azji Środkowej, nie możesz przegapić jednego z najbardziej malowniczych budynków w Chiwie, czyli meczetu Juma. Słynie on z dość unikalnej kolumnady, na którą składa się aż 200 drewnianych słupów pokrytych rzeźbami. Zobacz też 45-metrowy minaret Islom-Khoja z punktem obserwacyjnym, z którego
Azerbejdżan – elita turystyczna lat 80-tych Coraz częściej decydujemy się na wycieczki do Azerbejdżanu – państwa położonego w Azji Zachodniej i nad Morzem Kaspijskim. W latach 80-tych Azerbejdżan był postrzegany jako destynacja turystyczna, jednakże upadek ZSRR i wojny w Górskim Karabachu w latach 90-tych całkowicie zniszczyły przemysł turystyczny w tamtejszych rejonach. Aktualnie rząd Azerbejdżanu dąży do tego, aby ponownie stać się elitarnym celem turystycznym. Po ciągle rosnącej liczby wycieczek do Azerbejdżanu wnioskować możemy, że podjęte działania coraz bardziej zbliżają do tego celu. Co warto wiedzieć przed wycieczką do Azerbejdżanu? Około 97% ludności to muzułmanie. Sam Azerbejdżan jest państwem świeckim i zapewnia wolność religijną. Bogactwem naturalnym tego kraju jest ropa naftowa. Jej wydobycie stanowi 70% produkcji całego kraju. Wybierając się do Azerbejdżanu musimy przygotować się na wyrobienie wizy turystycznej. Ten strachliwie brzmiący dokument bez problemu jesteśmy w stanie otrzymać od Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Środkiem płatniczym w Azerbejdżanie jest Manat. Pieniądz ten obowiązuje od stycznia 2006 roku i zastąpił on stare tysiące. Wycieczka do Azerbejdżanu – co warto zobaczyć? Stare Miasto w Baku to jedno z tych miejsc, które powinno być odwiedzone przez każdego turystę. Ta dwumilionowa stolica ma w sobie to coś. Coś co sprawia, że z chęcią wrócilibyśmy w te rejony. Praktycznie w całym mieście słyszalny jest szum Morza Kaspijskiego. Do bakijskiej starówki dostać możemy się pieszo, lub nowoczesną linią metra. Samo centrum jest niezwykle małym, ale i zarazem urokliwym miejscem. Dzięki temu w ciągu zaledwie jednego dnia jesteśmy w stanie poznać praktycznie każdy zaułek starego miasta. Spacerując uliczkami miasta nie raz natkniemy się na dziesiątki kotów żyjących w Baku. Gdy wybierzemy się w wyższe partie miasta to przyjdzie nam podziwiać zapierające dech w piersiach widoki na morze. Szeki to nieodkryty jeszcze hit Azerbejdżanu. Do samego miasta prowadzi droga usłana malowniczymi widokami. Miasto najlepiej poznawać pieszo. Odległości pomiędzy punktami godnymi zainteresowania nie są duże. Po intensywnym zwiedzaniu warto zainteresować się tamtejszą kuchnią. Na wyróżnienie w tym miejscu zasługuje piti – azerbejdżańska zupa, której smak pozostaje w naszych kubkach smakowych naprawdę długo. Xinaliq to położona w górach wioska mieszcząca się blisko Sheki. Miasto to zamieszkałe jest od 5000 lat. W niektórych rejonach nadal nie ma prądu, kanalizacji czy innych udogodnień. Mieszkańców Xinaliq wyróżnia własny język i odrębna grupa etniczna. Dzięki swemu położeniu i “odcięciu od świata” rejony te są mało oblegane przez turystów. Azerbejdżan nieskażony turystyką To tylko kilka interesujących propozycji. Piękne krajobrazy podczas wycieczki do Azerbejdżanu to najważniejszy element podróży do tego państwa.Jeśli planujesz city break w Amsterdamie świetnie trafiłeś! Przygotowaliśmy dla Ciebie naszą subiektywną listę atrakcji turystycznych i rzeczy, na które warto zwrócić uwagę podczas zwiedzania miasta. Łap gotowca „Amsterdam na weekend – co zobaczyć w stolicy Holandii”.Baku - najniżej położona stolica na świecie. Co warto zobaczyć w stolicy Azerbejdżanu?Skłamałbym mówiąc, że Azerbejdżan zrobił na mnie dobre pierwsze wrażenie. Bliżej mi sercem do niedalekiej Gruzji, gdzie lepiej odnalazłem się w kontaktach z lokalną społecznością, a przyroda zrobiła na mnie większe wrażenie. Jednak stolica Azerbejdżanu - Baku, to miasto, które warto włączyć na Twoją listę miejsc do zobaczenia. Spodobało mi się, jak w Baku niewielka, historyczna tkanka miejska płynnie łączy się z nowoczesnym obliczem miasta. W artykule podpowiem Ci, które atrakcje i miejsca warto zobaczyć w został najbogatszym państwem Kaukazu dzięki dużym złożom gazu ziemnego i ropy naftowej, których eksploatacja była możliwa dzięki działalności polskiego wynalazcy Witolda Zglenickiego. Płynne złoto sprawiło, że Baku stało się centrum handlu w tej części współcześnie staje się coraz popularniejszym kierunkiem podróży. Zawdzięcza to tanim biletom lotniczym, które są coraz łatwiej dostępne również dla mieszkańców artykule podpowiem Ci, które miejsca i atrakcje warto zobaczyć w Baku. Dam Ci również sporo praktycznych wskazówek, które ułatwią planowanie podróży do mapka atrakcji BakuAby ułatwić Ci zwiedzanie Baku, przygotowałem interaktywną mapkę, na której zebrałem miejsca, które uważam za najciekawsze atrakcje Baku oraz ważne punkty stolicy Azerbejdżanu:wszystkie atrakcje Baku, które warto zobaczyć,najciekawsze muzea,najlepsze nietypowe atrakcje Baku,rekomendowane kawiarnie i restauracje w Baku,lokalizację miejsc noclegowych, w których polecam się pozwoli Ci doskonale wiedzieć, czego spodziewać się po danej okolicy i jak najefektywniej zaplanować zwiedzanie. Będziesz mógł z niej korzystać zarówno na komputerze, jak i na Twoim telefonie. Mapka będzie więc z Tobą zarówno podczas planowania podróży, jak i w czasie zwiedzania - co warto zobaczyć? 7 atrakcji, które powinieneś odwiedzićBaku było raczej prowincjonalnym miastem w czasach przed odkryciem bogatych złóż gazu ziemnego i ropy historyczne wzmianki o tym, że o naturalnych bogactwach tego rejonu wiedziano już w III wieku. Najbardziej dynamiczny rozwój miasta przypadł na XIX i XX wiek. Wtedy Baku zaczęło się urastać do rangi ważnego ośrodka gospodarczego w tej części Miasta Wewnętrznego w BakuOkoło 2-milionowa stolica Azerbejdżanu to najniżej położona stolica świata. Baku leży na wysokości nawet 28 metrów poniżej poziomu morza. To jednocześnie największe miasto na świecie, które leży poniżej poziomu jest nie tylko atrakcją turystyczną samą w sobie, ale również punktem wypadowym do zwiedzania innych zakątów Azerbejdżanu, jak np. Szeki czy górskiego miasteczka Xinaliq. 1. Centrum Heydara AliyevaNajbardziej rozpoznawalna atrakcja zarówno Baku, jak i całego Azerbejdżanu. Niecodzienna, smukła bryła, która dominuje nad tą częścią miasta i obok której nie można przejść bryła Centrum Heydara Aliyeva jest jednym z najchętniej fotografowanych obiektów w mieścieBudynek nosi imię Heydara Aliyeva - otoczonego wielkim szacunkiem (a wręcz czcią) prezydenta Azerbejdżanu w latach 1993-2003, a między 1982 i 1987 szefa rządu Związku Socjalistycznych Republik Heydara Aliyeva zaprojektowała iracko-brytyjska architekt Zaha Hadid, znana z innych, odważnych projektów architektonicznych na świecie - np. Galaxy SOHO w Pekinie czy Dongdaemun Design Plaza w miał opisać budynek jednym słowem, byłyby to "krzywe". Wszystko jest tu łukiem - podłogi płynnie przechodzą w ściany, a ściany przeobrażają się w sufity. Pomimo, że obiekt jest ogromny, konstrukcja robi wrażenie budynku bierze swój początek z poziomu gruntu, więc teoretycznie można byłoby wejść spacerem na sam szczyt kompleksu. Wszechobecna biel wygląda pięknie na tle błękitnego Centrum Heydara Aliyeva organizowane są wystawy, koncerty i wydarzenia kulturalne. Warto odwiedzić działające w budynku Muzeum Heydara wielkiego przywódcy Azerbejdżanu jest pokazana w multimedialny, łatwo przyswajalny sposób. Nie powinieneś zdążyć się znudzić nadmiarem Miasto Wewnętrzne (İçəri Şəhər)Stare Miasto w Baku, zwane inaczej Miastem Wewnętrznym, zostało wpisane w 2000 r. na listę światowego dziedzictwa najstarsza część miasta, w której części budynków pochodzi z XII wieku. Miasto Wewnętrzne nie jest rozległe, ale wędrówki po wąskich uliczkach przeplatane wizytami w barach i restauracjach mogą Ci zająć sporo Miasta Wewnętrznego, z której dobrze widać jedną z Ognistych WieżNa dobre poznanie zakątków Miasta Wewnętrznego potrzebujesz jednego odrobinie szczęścia uda Ci się zwiedzić Muzeum Miniaturowych Książek (Miniatür Kitab Muzeyi).Próbowałem dostać się do niego 3 razy, ale zawsze trafiałem na dzień lub godzinę, w której to miejsce było akurat zamknięte. Szkoda, bo zbiory robią podobno placu przed Basztą Dziewiczą handluje się pamiątkami z miastaZajrzyj też do niewielkiego Meczetu Piątkowego (Juma Mosque) - jednego z najstarszych meczetów w mieście. Od 1991 r. świątynia znowu pełni funkcje religijne. W czasach komunistycznych zdarzyło się jej być magazynem, a później muzeum stacji metra İçәrişәhәr sprawiają "tropikalne" wrażenieW meczecie Baylar można obejrzeć kolekcję ponad 70 historycznych wydań Koranu pochodzących z różnych zakątków świata. Warto tu zajrzeć, bo niektóre egzemplarze są księgarskimi dziełami szachów Szyrwanu Pałac szachów Szyrwanu to kolejny z obiektów znajdujących się na liście światowego dziedzictwa UNESCO, jeden z głównych symboli zaczęto wznosić w XV wieku z rozkazu szacha Ibrahima I, jako główną siedzibę władców Szyrwanu - historycznego państwa, które obejmowały dzisiejszy północny i wschodni Azerbejdżan. Kraj ten istniał od VI do XVI szachów Szyrwanu jest uznawany za najważniejsze muzeum Azerbejdżanu, o czym świadczy liczba odwiedzających (15 milionów w 2019 r.) i liczba zgromadzonych eksponatów (prawie 5000 obiektów archeologicznych i ponad 1500 rękopisów).W skład kompleksu wchodzi pałac mieszkalny z aż 52 pokojami, meczety, łaźnie i mauzolea rodziny szachów Szyrwanu oraz Seyida Yahya Bakuvi - średniowiecznego azerskiego filozofa i zdecydujesz się na zwiedzanie obiektu, zapoznaj się wcześniej z jego historią. Ekspozycja jest dość "surowa" i aby wynieść z czasu spędzonego tam trochę historycznej wiedzy, warto przygotować się do Dziewicza (Qız qalası)To trzeci obok Pałacu szachów Szyrwanu i Miasta Wewnętrznego obiekt w Baku, który znalazł się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Charakterystycznej sylwetki baszty trudno nie zauważyć w krajobrazie Starego Baszty Dziewiczej jest możliwe, ale ciekawie wygląda przede wszystkim z zewnątrzPowstała w XII wieku i pierwotnie znajdowała się tuż przy linii brzegowej Morza Kaspijskiego. Ta jednak z upływem czasu cofała się, przez co Basztę Dziewiczą dzieli od brzegu morza ponad 200 baszty nie jest jasno określone. Przypuszcza się, że mogła być elementem świątyni zoroastriańskiej (irańskiej religii będącej jedną z najstarszych religii monoteistycznych świata) lub obserwatorium z pewnością miała też zadania obronne. W swojej historii przeszła też epizod bycia latarnią morską służącą statkom wpływającym do portu w Basztą Dziewiczą wiążą się liczne legendy próbujące wytłumaczyć jej przeznaczenie i pochodzenie nazwy. Określenie "dziewicza" podobno wyraża to, że konstrukcja nigdy nie została zniszczona i "dotknięta" przez złe Baszcie Dziewiczej znajdziesz muzeum poświęcone historii Baku. Z dachu wieży będziesz mógł zobaczyć całe Miasto Wewnętrzne i zatokę Morza Pałac Ismailiyya Kto by pomyślał, że w Baku znajdzie się tyle polskich akcentów. Azerowie mają w pamięci nie tylko nasz wkład w rozwój górnictwa ropy naftowej na morzu. W Baku działali również polscy Ismailiyya znajdziesz tuż poza murami Miasta Wewnętrznego, w północnej części Starego budynku, który powstał na początku XX wieku, był polski architekt Józef Płoszko. Pałac powstał na zlecenie Agha Musa Naghiyeva - miliardera, który dorobił się fortuny w przemyśle Pałac Ismailiyya służył Muzułmańskiej Wspólnocie Charytatywnej, ale później był związany z instytucjami naukowymi. Współcześnie jest siedzibą Azerbejdżańskiej Akademii sąsiaduje z niewielkim parkiem Sabir Bağı. To dobre miejsce na odpoczynek w przerwie zwiedzania centrum Ulica Nizami (Nizami Street)Deptak i główna ulica handlowa Baku. Ważna dla Baku jak Krupówki dla Zakopanego, Monciak dla Sopotu i Krakowskie Przemieście dla Nizami znajdziesz sporo reprezentacyjnych budynków Baku, dawnych rezydencji bogatych mieszkańców miasta i powstała w XIX wieku. Duży wkład w zabudowę Nizami mieli polscy architekci - wspomniany już Józef Płoszko oraz Józef intensywny okres dla rozwoju ulicy przypadł na przełom XIX i XX obiad w okolicy ulicy Nizami, to tylko w restauracji DolmaWspółcześnie, obok drogich sklepów, Nizami jest pełna restauracji i kawiarni, w których kwitnie życie towarzyskie stolicy Azerbejdżanu (o ile oczywiście nie trwają żadne światowe pandemie).5. Ogniste Wieże (Flame Towers)Zespół trzech budynków w kształcie płomieni to nowoczesny symbol Baku. Najwyższa z wież mierząca ponad 180 metrów to najwyższy budynek płonące słońce dobrze komponuje się z sylwetkami Ognistych WieżNiecodzienny kształt wieżowców nawiązuje do kultu ognia obecnego w Azerbejdżanie od wieków. Odwołuje się do związanych z ogniem tradycji zoroastrian, ale również do największego bogactwa kraju - złóż ropy naftowej i gazu Wieże pełnią 3 funkcje - mieszkalną, hotelową oraz biurową. Wieże są dodatkowo ogromnymi ekranami LED. W nocy symuluje się na nich ruch płomieni. Ten ciekawy efekt widać z wielu punktów miasta, bo wieże nie dość, że są wysokie, to jeszcze usytuowano je ponad poziomem okolicznej Ogniste Wieże można się dostać pieszo lub dojechać funikularem, którego dolną stację znajdziesz obok Azerbejdżańskiego Muzeum stacja funikulara, którym możesz dojechać pod Ogniste WieżeWidok z górnej stacji funikulara na Morze Kaspijskie i zabudowę BakuGdy już dostaniesz się funikularem na górę, poświęć chwilę na spacer po parku Dağüstü. To dobry punkt widokowy na Promenada w Baku (Azerbejdżańskie Muzeum Dywanów i Mała Wenecja)Obok dolnej stacji funikularu zaczyna się bakijska promenada, która wiedzie nad brzegiem Morza Kaspijskiego aż do wysokości dworca z ciekawych obiektów w tej okolicy jest Azerbejdżańskie Muzeum Dywanów. Na pewno zwrócisz uwagę na kształt budynku - przypomina on zwinięty dywan, więc dobrze nawiązuje do tematyki znajdującej się wewnątrz bryła Azerbejdżańskiego Muzeum Dywanów nie pozwala przejść obok siebie obojętniePierwotnie muzeum znajdowało się w Meczecie Piątkowym, o którym mówiłem już przy okazji spaceru po Mieście Wewnętrznym. Muzeum opuściło tamtą lokalizację w 1992 w 2010 r. azerbejdżańskie dywany wpisano na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO, podjęto decyzję o budowie nowej siedziby muzeum tuż przy brzegu Morza muzeum zgromadzono największą na świecie kolekcję azerskich dywanów reprezentującą dokonania różnych regionów i sposobów w Azerbejdżańskim Muzeum Dywanów obowiązuje zakaz profesjonalnego fotografowania. Duże aparaty trzeba zostawić w skrytkach na bagaż. Bez problemu możesz robić jednak zdjęcia muzeum trafisz na Małą Wenecję. Niektórzy uznają ją za atrakcję turystyczną Baku, ale... jak dla mnie to po prostu kawałek "oczka wodnego", po którym można przepłynąć łodziami imitującymi te znane z Wenecja - raczej nie atrakcja, a bardziej ciekawostka turystyczna w okolicach bakijskiej promenadyAbsolutnie nie warto przychodzić tu specjalnie, ale jeśli jesteś akurat w okolicy - rzucenie okiem nie spod Małej Wenecji, jak i Łabędziej Fontanny, możesz zrobić ciekawe zdjęcie Ognistych Wież. Weź ze sobą statyw i spróbuj uchwycić je już po Meczet Bibi-Heybat (Bibiheybət məscidi)Meczet Bibi-Heybat leży niecałe 7 kilometrów od Azerbejdżańskiego Muzeum co dzisiaj nazywamy meczetem Bibi-Heybat, to wybudowana w latach 90. XX wieku rekonstrukcja świątyni pochodzącej z XIII wieku. Decyzją bolszewików meczet został zburzony w latach 30. XX jest świętym miejscem dla muzułmanów w tym regionie. W świątyni znajduje się grobowiec Ukeyma Khanuma, potomka Mahometa. Wnętrze meczetu robi niesamowite do meczetu możesz wykorzystać jako okazję do spaceru po nadmorskiej dzielnicy Bibiheybət i chwili odpoczynku przy rybce w restauracji Şəfa Fish warto zobaczyć w okolicach Baku?Jeśli po zwiedzaniu najciekawszych atrakcji Baku zostanie Ci trochę czasu, możesz wyskoczyć za miasto i zobaczyć ciekawe miejsca w okolicach Baku:Park Narodowy Qobustan - wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Turyści przyjeżdżają tutaj, aby zobaczyć petroglify - wyryte w skałach, prehistoryczne rysunki. Teren parku narodowego jest pełen dziesiątek wulkanów błotnych. Najlepiej dostać się tu ze zorganizowaną wycieczką z Baku lub autostopem, bo dojazd transportem publicznym nie jest Dag - stale palący się kawałek skały, zasilany przez ciągle ulatniający się gaz ziemny. Atrakcja raczej rozczarowująca - przyjazd tutaj jest uzasadniony raczej tylko wtedy, gdy chcemy "odhaczyć" to miejsce na swojej liście. Kawał drogi od centrum błotny w północnej części Baku - rzadko odwiedzany przez turystów, z dala od tłumów. Nam się podobało, chociaż tego dnia nie wyrzucał akurat świeżych porcji błota. Dojechaliśmy tutaj Uberem, a taksówkarz wjechał taksówką prawie na sam szczyt wulkanu. Nie, żebyśmy go o to prosili - po prostu poczuł, że stoi przed nim wyzwanie, z którym musi się mgłą przedmieścia Baku widać świetnie ze szczytu wulkanu błotnegoGdzie spać w Baku? Polecane noclegiRozglądając się za miejscem noclegowym w Baku, skup się na najbliższym otoczeniu Miasta Wewnętrznego lub zatrzymaj się w rejonie, gdzie w pobliżu znajduje się stacja jest bazą wypadową do podróży po całym Azerbejdżanie. Niewykluczone, że będziesz wracał do tego miasta kilka razy - możesz przy tej okazji przetestować kilka miejsc noclegowych. Baku - jak dojechać?Polska i Baku nie są połączone bezpośrednimi połączeniami efektywnymi czasowo rozwiązaniami jest skorzystanie z bezpośrednich połączeń do Baku z:Budapesztu - samoloty WizzAir,Kijowa - samoloty Ukrainian International do Azerbejdżanu skorzystałem z tej drugiej opcji. Do Kijowa doleciałem tanimi liniami lotniczymi (WizzAir na lotnisko Kijów Żuliany) i po przejechaniu na drugie kijowskie lotnisko (Boryspol), wsiadłem do ukraińskiego samolotu do można zaplanować w taki sposób, aby mieć również czas na zwiedzanie stolicy Ukrainy. W planowaniu wizyty w Kijowie pomoże Ci mój dojechać z lotniska w Baku do miasta?Międzynarodowe lotnisko w Baku znajduje się niespełna 30 kilometrów na północny-wschód od centrum miasta. Do obu terminali (1 i 2) lotniska w Baku dociera transport centrum stolicy Azerbejdżanu można dojechać autobusami Aero Express. W ciągu dnia odjeżdżają co 30 minut, a w nocy co godzinę. Aktualny rozkład jazdy możesz sprawdzić na stronie internetowej bilet kosztuje 1,5 AZN (ok. 3,3 zł). Do opłacenia przejazdu potrzebujesz karty BakuCard (piszę o niej więcej w kolejnym punkcie).Podświetlony budynek dworca kolejowego w BakuPrzy wyjściu z terminala znajdziesz automat, w którym możesz kupić BakuCard. Wybierz plastikową wersję karty - będziesz ją mógł później wykorzystać na przejazdy komunikacją miejską. Doładuj ją od razu większą kwotą - np. 5 w kierunku centrum odjeżdżają z przystanków przy obu terminalach lotniska. Dojeżdżają do centrum Baku i zatrzymują się przy przystanku 28 May Metro Station / Central Railway station. Znajdziesz go naprzeciwko dworca przemieszczać się po mieście? Transport w BakuTrzon komunikacji miejskiej w Baku stanowi metro. Pociągi poruszają się łącznie po 3 liniach:czerwonej - najważniejszej z punktu widzenia turystów, łączącej okolice głównych atrakcji turystycznych miasta,zielonej - pokrywającej się w dużej części z czerwoną i prowadzącej w kierunku głównego dworca autobusowego w Baku (Avtovaghzal),fioletowej - krótkiej, łączącej główny dworzec autobusowy (Avtovaghzal) z linią sieci metra w BakuW systemie komunikacji miejskiej znajdują się również autobusy. W turystycznego punktu widzenia, warto żebyś zwrócić uwagę na autobus nr 125, którym dojedziesz do meczetu ze stacji bakijskiego metraPłatności za bilety dokonasz elektroniczną kartą ją kupić na stacjach metra. Wydanie karty kosztuje 2 AZN, a każdy pojedynczy przejazd autobusem lub metrem - 0,3 AZN. Gdy środki Ci się skończą, kartę możesz ponownie zwiedzaniem centrum miasta poradzisz sobie pieszo, ale część atrakcji (jak np. Centrum Heydara Aliyeva czy meczet Bibi-Heybat) znajduje się znacznie poza ścisłym centrum. Wtedy skorzystanie z komunikacji miejskiej jest szybką i wygodną waluty podczas podróży do AzerbejdżanuWalutą obowiązującą w Azerbejdżanie jest manat. Waluta jest raczej trudno dostępna w polskich kantorach. Myślę, że nie ma potrzeby kupowania jej przed wyjazdem do miejscu możesz skorzystać z kart, które pozwolą Ci tanio wymieniać waluty za Ci zamówić tę darmową kartę i przetestować ją jeszcze w Polsce. 50 zł bonusu możesz wydać wszędzie tam, gdzie możliwe są płatności kartą. Korzystając z niej, na każdym wyjeździe oszczędzam od kilkunastu do kilkuset do Azerbejdżanu - czy trzeba mieć paszport?Aby wjechać do Azerbejdżanu, obywatele polscy potrzebują ważnego paszportu i wizy wizowy składa się na stronie internetowej eVisa. Do wniosku trzeba załączyć skan paszportu i nasze zdjęcie w formacie . wizy jest płatne - kosztuje 23$ (85 zł). Uzyskaną wizę trzeba wydrukować i mieć ją ze sobą zarówno na lotnisku, jak i przez cały czas pobytu w Azerbejdżanie, w razie potrzeby okazania jej np. upoważnia do jednego wjazdu na terytorium Azerbejdżanu, na maksymalnie 30 jest ważny 90 dni od wskazanej przez nas daty. Jeśli nie zdążysz z podróżą do Azerbejdżanu przez te 90 dni, będziesz musiał złożyć kolejny wniosek wizowy (i ponownie za niego zapłacić).Ubezpieczenie turystyczne - czy warto je wykupić przed podróżą do Azerbejdżanu?W tym przypadku obowiązuje tylko jedna zasada - jeśli wyjeżdżasz za granicę, zawsze powinieneś wcześniej wykupić ubezpieczenie turystyczne. Opuszczając Polskę, tracisz wszelką ochronę ubezpieczeniową i nie należą Ci się żadne świadczenia chcesz uniknąć kosztów leczenia za granicą - zawsze wykupuj ubezpieczenie turystyczne. Koszty są pomijalne - to zazwyczaj kilka złotych dziennie. Dokładne koszty możesz sprawdzić w internetowym pokaże Ci listę ofert ubezpieczeń, z których będziesz mógł wybrać najkorzystniejszą. Pamiętaj - ubezpiecz się przed wyjazdem na do Azerbejdżanu - o czym powinieneś pamiętać?Jak każda inna podróż, również wyjazd do Azerbejdżanu wymaga odpowiedniego wyjedziesz z Polski upewnij się, że nie zapomniałeś o żadnym punkcie z poniższej listy. Dzięki niej będziesz spokojny, że nic nieprzewidzialnego nie zaskoczy Cię podczas zwiedzania nadzieję, że moja lista miejsc, które warto zobaczyć w Baku pomoże Ci zaplanować dobrze podróż do stolicy Azerbejdżanu. Zwiedzanie Baku nie powinno Ci zająć więcej niż 2 dni - chociaż polecam, żeby zostać w mieście dłużej i zwiedzać je powoli, czujnie obserwując lokalną społeczność i podglądając, jak wygląda ich codzienne życie. Miłego zwiedzania Baku!UlfJH6p.